Portugalia inaczej czyli… pies, król Polski i dinozaury



Portugalia - Pielgrzymi na ŚDM2016

Portugalia to oczywiście Lizbona, kogut z Barcelos, Fado i legenda o pięknej Ines. Czy, to wszystkie nasze skojarzenia? A może Portugalia, to coś więcej niż nam się zdaje?! Może to coś więcej, niż możemy wyczytać tylko w przewodnikach turystycznych?!

Dziś „Mali Podróż­ni­cy” po raz dru­gi zabio­rą Was do cudow­ne­go świa­ta Por­tu­ga­lii. Tym razem jed­nak będzie moc­no przy­rod­ni­czo i… z korze­nia­mi wprost z Kra­kow­skie­go Wawe­lu! Por­tu­ga­lia w zupeł­nie nowej i… nie­ocze­ki­wa­nej odsło­nie! Zobacz­cie sami!

 

Bo, Charlie, Amigo’s New Hope…

Pierw­szy pies Ame­ry­ki czy­li pies Barac­ka Oba­my to Căo de áqua Por­tu­gu­ęs (por­tu­gal­ski pies wod­ny). Psy tej rasy są bar­dzo inte­li­gent­ne, potul­ne i posłusz­ne z przy­jem­no­ścią pod­po­rząd­ko­wu­ją­ce się swo­je­mu wła­ści­cie­lo­wi. Pies ten jest świet­nym przy­ja­cie­lem całej rodzi­ny i jed­no­cze­śnie… dosko­na­łym tre­ne­rem. Uwiel­bia ruch a od swo­ich opie­ku­nów wyma­ga dłu­gich spa­ce­rów i inten­syw­nych zabaw. W daw­nych cza­sach por­tu­gal­ski pies wod­ny jako rasa ist­niał wszę­dzie wzdłuż wybrze­ży Por­tu­ga­lii. Ryba­cy z wybrze­ży Por­tu­ga­lii wyko­rzy­sty­wa­li tą rasę psów do zakła­da­nia i zbie­ra­nia sie­ci oraz do prze­ka­zy­wa­nia mel­dun­ków mię­dzy pły­ną­cy­mi łodzia­mi. Przod­ko­wie por­tu­gal­skich psów wod­nych przy­by­li do tego kra­ju z Euro­py środ­ko­wej wraz z Wizy­go­ta­mi. Obec­nie, z powo­du mody­fi­ka­cji w rybo­łów­stwie, rasa sta­ła się ogra­ni­czo­na prak­tycz­nie do pro­win­cji Alga­rve.

 

Bo official portrait.jpg


By Chuck Ken­ne­dy — P052009CK-0015, Dome­na publicz­na, Link

 

Algarve czyli portugalskie Jurassic Park

Alga­rve to zna­ny teren tury­stycz­ny w połu­dnio­wej Por­tu­ga­lii. Śród­ziem­no­mor­ski kli­mat, cudow­nie kry­sta­licz­na woda, malow­ni­cze pla­że to wprost ide­al­na sce­ne­ria do waka­cji marzeń. Mało kto jed­nak wie, że Alga­rve to tak­że moż­li­wość aby sta­nąć oko w oko z śla­da­mi praw­dzi­wych dino­zau­rów! Praw­do­po­dob­nie śla­dy te zosta­wił jakiś olbrzy­mi dino­zaur rośli­no­żer­ca.

 


Ser­wis Pano­ra­mio -zdję­cie użyt­kow­ni­ka Comp­fox

 

Madera słodka kryjówka polskiego Króla

Por­tu­gal­ska legen­da gło­si, że Król Pol­ski Wła­dy­sław III War­neń­czyk, wca­le nie zgi­nął pod War­ną lecz… pod pseu­do­ni­mem Hen­ri­que Ale­mao czy­li Hen­ry­ka Niem­ca (O Prin­ci­pe Pola­ko – Ksią­żę Polak) osiadł w posia­dło­ści Mada­le­na do Mar na por­tu­gal­skiej Made­rze. Zie­mie te miał on otrzy­mać od księ­cia Hen­ry­ka Żegla­rza. Pol­ski „Król ucie­ki­nier” miał się ponoć oże­nić i docze­kać nawet syna. Żywot swój zakoń­czył jak gło­si legen­da, ginąc na morzu w wie­ku ponad 40 lat. Cie­ka­wym roz­wi­nię­ciem owej por­tu­gal­skiej legen­dy jest twier­dze­nie, że syn Wła­dy­sła­wa III War­neń­czy­ka, któ­re­go miał z zaślu­bio­ną na Made­rze szlach­cian­ką Eanes João dos Reis Gomes, to nikt inny jak sam… Krzysz­tof Kolumb.

Zatem, jeże­li kie­dy­kol­wiek będzie­cie mieć oka­zję raczyć się słod­kim Vin­ho da Made­ira, może wspo­mnij­cie tak­że o naszych legen­dar­nych pol­skich korze­niach na zie­mi Por­tu­gal­skiej.

 

Portugalia - Włdysław Warneńczyk mieszkał na Maderze?

 

Portugalia - Włdysław Warneńczyk mieszkał na Maderze?

 

Jagiełło pod prysznicem czyli… historia jakiej nie znacie

Jeże­li lubi­cie histo­rię, to tak jak my się­gnij­cie po nie­zwy­kłą lek­tu­rę „Jagieł­ło pod prysz­ni­cem”. Tak znaj­dzie­cie mnó­stwo infor­ma­cji tak­że o Wła­dy­sła­wie III War­neń­czy­ku. For­ma książ­ki nie ma nic wspól­ne­go z nud­ny­mi i suchy­mi fak­ta­mi poda­wa­ny­mi w szko­le! Tu znaj­dzie­cie cie­ka­we opo­wie­ści, mnó­stwo cie­ka­wo­stek i gwa­ran­tu­je­my ze będzie­cie świet­nie się bawić! Recen­zję tej książ­ki znaj­dzie­cie w naszym poście „Jagieł­ło pod prysz­ni­cem” — Przy­go­dy z Książ­ką

 

Zrozumieć legendę Portugalii to poznać… szczyptę Turcji

Czy­ta­jąc o Wła­dy­sła­wie III War­neń­czy­ku jako legen­dzie Por­tu­ga­lii koniecz­nie trze­ba dowie­dzieć się coś o Tur­cji. Osta­tecz­nie bitwa pod War­ną była toczo­na prze­ciw­ko Tur­kom. Król nas zgi­nął w tej bitwie, ale cia­ła monar­chy nigdy nie odna­le­zio­no. Według nie­któ­rych rela­cji, gło­wę pol­skie­go kró­la turec­ki suł­tan prze­cho­wy­wał potem przez wie­le lat, jako tro­feum wojen­ne, w garn­ku z mio­dem. My tam jed­nak obsta­je­my za cudow­nym oca­le­niem Wła­dy­sła­wa III War­neń­czy­ka i chęt­nie posłu­cha­my o pol­skich korze­niach Krzysz­to­fa Kolum­ba. Zwłasz­cza, że dzi­siaj jest 12 paź­dzier­ni­ka czy­li… Colum­bus Day.

Tur­cję przy­bli­ża­ła na wysta­wa ple­ne­ro­wa Pio­tra Try­bal­skie­go – Tur­cja. Wokół szla­ku licyj­skie­go. Naszą foto­re­la­cję z tej wysta­wy możesz zoba­czyć w poście: Piotr Try­bal­ski – Wysta­wa ple­ne­ro­wa – Tur­cja. Wokół szla­ku licyj­skie­go

 

O miłości Portugalii i Polski… w krzywym zwierciadle

Słod­ki czar kra­kow­skie­go Wawe­lu z por­tu­gal­ską kró­lew­ską legen­dą w tle… a wszyst­ko to dla pew­ne­go owa­da! Przy­zna­cie sami, że tro­chę jed­nak nie­ocze­ki­wa­nie, wyszło cał­kiem zabaw­nie?!

 

Portugalia

 

 

 


Wpis powstał w ramach pro­jek­tu blo­go­we­go „Mali podróż­ni­cy”


Logo projektu Mali Podróżnicy


 

Komentarze na temat “Portugalia inaczej czyli… pies, król Polski i dinozaury

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*