Durian – pierwsze spotkanie z Królem

durian

“Z uczuciami jest jak z cebulą… nie od razu zabijesz ich zapach a i łzy same cisną się do oczu”. Ciekawe, czy właśnie to miał na myśli autor próbując po raz pierwszy w życiu Duriana? Durian – nazwany królem owoców, budzi skrajne emocje… albo się go kocha albo nienawidzi.

 

Dlaczego Durian to Król Owoców?

Durian to duży owalny owoc o długości do 40 cm i masie sięgającej nawet 4 kg. Pod zieloną gruba skórą z wielkimi kolcami, kryje się kremowy jasny i… aromatyczny miąższ. Ten tropikalny owoc uchodzi  wśród mieszkańców Azji za niebywały rarytas. Jednocześnie uważany jest za “najbardziej niebezpieczny owoc świata”. Spadający z drzewa “kolczasty król owoców” może zranić a nawet zabić człowieka.

 

Durian Air Itam Penang

 

Durian tylko dla odważnych!

Durian sprzedawany jest na ulicznych bazarach i tam tez zazwyczaj od razu spożywany. W przypadku pobrudzenia ubrania, skóry czy włosów – jego specyficzny zapach utrzymuje się jeszcze przez wiele godzin. Z tego tez powodu w wielu miejscach publicznych czy środkach komunikacji, obowiązuje absolutny zakaz spożywania tego owocu. Nie wolno go także wnosić na pokład samolotów czy do hotelowych pokoi.

 

Singapore MRT Fines.jpg
CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=457040

 

 

Jak pachnie Durian?

Nie sposób jednoznacznie określić zapachu tego owocu. Mieszkańcy Azji wręcz kochają ten zapach ale dla naszych europejskich nosów jest to prawdziwy koszmar. Ostry, odurzający zapach Duriana najprościej określić jako…  smród!

 

Co o Durianie mówi nauka?

Naukowcy z niemieckiego centrum Badawczego Chemii Spożywczej w Freising, wyizolowali aż 41 odorantów. Najciekawszy jest fakt, że 24 z nich nigdy wcześniej nie były wiązane z Durianem. Wśród odorantów znaleziono m.in takie które odpowiadają za odczuwanie zapachu owocowego, karmelowego, miodu, ale także zapachu siarki, cebuli, zgnilizny i kapusty. Kierujący badaniami Martin Steinhaus jasno podkreśla, że odorant nadający zapach smażonej cebuli nigdy wcześniej nie był znaleziony w żadnym produkcie żywnościowym! Dodatkowo aż 4 inne związki chemiczne o charakterze odorantów nigdy do tej pory nie były znane w nauce!

     
Jak smakuje Durian?

Cóż są tacy, którzy mówią, że smak jest… boski. Dla większości z nas jest to jednak mieszanina smażonej cebuli lub czosnku z dodatkiem kremowego sera, migdałów i… słodkiego śmietankowego budyniu. 

       
Dam radę, wiem, że dam radę!

Duriana można spożywać na surowo, ale także smażyć lub gotować. Robi się z niego pasty, ciasteczka, lody i koktajle a nawet cukierki.
My spróbowaliśmy… durianowych cukierków z Wietnamu! Opakowanie piękne, kolorowe i cieszące oko. Chwila niepewności, kilka głębokich oddechów i otwieramy pierwszego cukierka. Smród! Matko jaki smród! Biorę cukierka do ust i czuję, że… zaraz zwymiotuję! Jestem jednak dzielna… Córka i mąż odpada już po chwili! Matko, czym zabić ten smak i zapach?

 

Cukierki z duriana
           
Durian nas pokonał?!

Durian durianowi nie równy. Podobno istnieją odmiany Duriana, które w ogóle nie śmierdzą a ich smak jest całkiem akceptowalny. Kto wie, może kiedyś znowu zmierzymy się z “Królem owoców”?! Póki co mówimy: Dzięki! To nie dla nas!

 

 

 


Wpis powstał w ramach projektu blogowego "Mali podróżnicy"


Logo projektu Mali Podróżnicy


Durian – pierwsze spotkanie z Królem
4 (80%) Opini: 1

Komentarze do wpisu “Durian – pierwsze spotkanie z Królem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*