Gdzie Rzym a gdzie Krym — Kieszonkowiec geograficzny



Gdzie Rzym a gdzie Krym - Kieszonkowiec geograficzny

Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę
/ św. Augustyn/

Lubi­cie podró­żo­wać? My bar­dzo, cho­ciaż cza­sem są to tak­że takie małe podró­że… pal­cem po mapie. Nam to jed­nak zupeł­nie nie prze­szka­dza, bowiem każ­da podróż, nawet ta cał­kiem wir­tu­al­na może przy­no­sić moc nie­spo­dzia­nek i wywo­ły­wać spo­re emo­cje. Jeże­li macie ocho­tę na szyb­ka wędrów­kę po Euro­pie to zapra­sza­my na spo­tka­nie z grą kar­cia­ną Gdzie Rzym a gdzie Krym — Kie­szon­ko­wiec geo­gra­ficz­ny.

 

Gdzie Rzym a gdzie Krym - kieczonkowiec geograficzny

 

Mamo! Tato! Już wiem Gdzie Rzym a gdzie Krym

Kie­szon­ko­wiec geo­gra­ficz­ny — Gdzie Rzym a gdzie Krym to świet­na gra kar­cia­na, któ­ra z pew­no­ścią zain­te­re­su­je każ­de­go małe­go i cał­kiem duże­go podróż­ni­ka. Gra z zało­że­nia prze­zna­czo­na jest dla dzie­ci w wie­ku 7+, ale naszym zda­niem to napraw­dę faj­na zaba­wa dla całej rodzi­ny. Ogól­na kon­cep­cja całe­go pakie­tu opie­ra się na zna­jo­mo­ści nazw państw euro­pej­skich oraz ich sto­lic. Kar­ty są jed­nak tak pomy­śla­ne, aby w grze mogli uczest­ni­czyć gra­cze o róż­nym pozio­mie zaawan­so­wa­nia wie­dzy geo­gra­ficz­nej. Każ­de pań­stwo repre­zen­to­wa­ne jest przez 2 kar­ty: „Kar­ta: Pań­stwo” — „Kar­ta: Sto­li­ca”. Dodat­ko­wo w opa­ko­wa­niu odnaj­du­je­my Kar­tę ‑Euro­pa (kar­ta potrzeb­na do jed­nej z roz­gry­wek) oraz kar­tę z opi­sem (instruk­cją) wszyst­kich pro­po­no­wa­nych zabaw.

 

Gdzie Rzym a gdzie Krym - kieczonkowiec geograficzny

 

Propozycja pierwsza — Memory na dwa sposoby

Kla­sycz­na pro­po­zy­cja gry typu Memo­ry to roz­gryw­ka prze­zna­czo­na dla 2 do 8 gra­czy a licz­bę par kart „Kar­ta: Pań­stwo” — „Kar­ta: Sto­li­ca” dobie­ra­my odpo­wied­nio do stop­nia zaawan­so­wa­nia uczest­ni­ków zaba­wy.

 

Gdzie Rzym a gdzie Krym - kieczonkowiec geograficzny

 

Dzie­ci młod­sze (lub mniej zaawan­so­wa­ni gra­cze) mogą tak­że zagrać w Memo­ry, w któ­rym wszyst­kie kar­ty są odkry­te i moż­na jed­no­cze­śnie korzy­stać np.: z atla­su geo­gra­ficz­ne­go, glo­bu­sa lub mapy Euro­py z zazna­czo­ny­mi sto­li­ca­mi państw.

 

Gdzie Rzym a gdzie Krym - kieczonkowiec geograficzny

 

Propozycja druga — Karuzela

Ta wer­sja zaba­wy Gdzie Rzym a gdzie Krym prze­zna­czo­na jest dla 3 do 8 gra­czy a z tali wybie­ra­my odpo­wied­nio do licz­by gra­czy od 8 do 20 par kart. Kar­ty tasu­je­my i roz­da­je­my. Celem gry jest zebra­nie 2 par kart: „Kar­ta: Pań­stwo” — „Kar­ta: Sto­li­ca”. Zaba­wa jest napraw­dę nie­zwy­kle emo­cjo­nu­ją­ca i wcią­ga gra­czy w każ­dym wie­ku. Uczest­ni­cy zaba­wy wybie­ra­ją kar­tę, któ­rej chcą się pozbyć i na hasło „trzy czte­ry” kła­dą ją przed prze­ciw­ni­kiem (sie­dzą­cym po lewej stro­nie). W ten spo­sób każ­dy gracz pozby­wa się jed­nej kar­ty i jed­no­cze­śnie zysku­je jed­na nowa kar­tę.

 

Gdzie Rzym a gdzie Krym - kieczonkowiec geograficzny

 

Propozycja trzecia — Klapek

Ten wariant zaba­wy prze­zna­czo­ny jest dla 2 do 5 gra­czy a licz­ba uży­tych par kart zale­ży od licz­by uczest­ni­ków zaba­wy. Cho­ciaż dla dwóch gra­czy wyko­rzy­stu­je­my tyl­ko 8 par „Kar­ta: Pań­stwo” — „Kar­ta: Sto­li­ca” to jed­nak zaawan­so­wa­ni uczest­ni­cy zaba­wy Gdzie Rzym a gdzie Krym, mogą uży­wać wszyst­kich kart. Dobrze pota­so­wa­ne i roz­da­ne kar­ty każ­dy ukry­wa przed inny­mi uczest­ni­ka­mi gry. Na hasło „trzy czte­ry” gra­cze kła­dą 1 swo­ją kar­tę tak aby była ona dla wszyst­kich widocz­na. zada­niem gra­czy jest jak naj­szyb­ciej klep­nąć w stół jeże­li wśród roz­ło­żo­nych kart dostrze­gą parę.

 

Gdzie Rzym a gdzie Krym - kieczonkowiec geograficzny

 

Propozycja czwarta — Szachraj

Do tej wer­sji zaba­wy Gdzie Rzym a gdzie Krym, wybie­ra­my odpo­wied­nio od 3 do 6 gra­czy a licz­ba wyko­rzy­sta­nych kart tak­że zale­ży od ilo­ści gra­czy. Tym razem oprócz kart par „Kar­ta: Pań­stwo” — „Kar­ta: Sto­li­ca” w grze wyko­rzy­sty­wa­ny jest tzw. Sza­chraj, czy­li jed­na kar­ta bez pary. W przy­pad­ku trzech gra­czy w zaba­wie wyko­rzy­stu­je­my 24 kar­ty (12 par kart ) oraz jed­ną „Kar­tę — Sza­chraj”. Roz­gryw­ka jest sto­sun­ko­wo pro­sta, ale rów­nież dostar­cza spo­ro emo­cji. Po pierw­sze zaraz po otrzy­ma­niu kart szu­ka­my, czy aku­rat nie tra­fi­ły nam się jakieś pary. Po dru­gie oso­ba, któ­rej zosta­ło naj­mniej kart dobie­ra sobie jed­ną na chy­bił tra­fił z kart prze­ciw­ni­ka (któ­ry sie­dzi po pra­wej stro­nie). I tak zaba­wa trwa aż do momen­tu kie­dy pierw­szy i kolej­ni zawod­ni­cy pozbę­dą się wszyst­kich kart. Prze­gry­wa ten uczest­nik zaba­wy któ­ry na koniec roz­gryw­ki pozo­sta­nie z Kar­tą Sza­chraj.

 

Gdzie Rzym a gdzie Krym - kieczonkowiec geograficzny

 

Gdzie Rzym a gdzie Krym czyli zabaw(n)a… nauka

Naszym zda­niem Gdzie Rzym a gdzie Krym to bar­dzo cie­ka­wy pomysł, któ­ry poja­wił się na pol­skim ryn­ku gier edu­ka­cyj­nych. Pod­sta­wo­we atut to pro­sto­ta i poręcz­ność oraz cał­kiem ład­ne wyko­na­nie. Takie zesta­wy z powo­dze­niem moż­na wrzu­cić do toreb­ki, ple­ca­ka czy waliz­ki i… zasko­czyć swo­je dzie­ci, wte­dy kie­dy wła­śnie zaczy­na­ją się nudzić pod­czas dłu­giej podró­ży! Taka grę z pew­no­ścią śmia­ło moż­na wyko­rzy­stać tak­że w szko­le jako świet­ną pomoc dydak­tycz­ną na lek­cjach przy­ro­dy, geo­gra­fii czy na zaję­ciach poza­lek­cyj­nych! Zado­wo­le­nie powin­ni być tak­że i edu­ka­to­rzy domo­wi, albo­wiem jest to inte­re­su­ją­ce roz­wią­za­nie pozwa­la­ją­ce zre­zy­gno­wać ze sztam­po­we­go wyko­rzy­sty­wa­nia pod­ręcz­ni­ków, ćwi­czeń czy kart pra­cy. Naszym zda­niem to fak­tycz­nie cał­kiem cie­ka­we uzu­peł­nie­nie map i atla­sów.

 

(Mnemo)technika zapamiętywania i… dobra zabawa

Ewi­dent­na mne­mo­tech­ni­ka zapa­mię­ty­wa­nia cał­kiem trud­nych nazw, to praw­dzi­wy atut tej gry. Każ­da kar­ta oprócz nazwy kra­ju czy sto­li­cy, nie­sie ze sobą tak­że jakąś cie­ka­wą infor­ma­cję dodat­ko­wą. I tak np.: Hisz­pa­nia to oczy­wi­ście Madryt oraz tan­cer­ka fla­men­co i… Pla­za de Toros de las Ven­tas. Z kolei Rumu­nia to Buka­reszt i Rumuń­skie Ate­neum oraz… Tran­syl­wa­nia i Hra­bia Dra­ku­la. Tym­cza­sem Ser­bia to oczy­wi­ście Bel­grad, genial­ny Niko­la Tesla i… Cer­kiew św. Sawy. Cze­chy to oczy­wi­ście Pra­ga i… nie­za­po­mnia­ny kre­cik — boha­ter kre­skó­wek autor­stwa Zden­ka Mile­ra oraz Archi­ka­te­dra św. Wita, Woj­cie­cha i Wacła­wa. Chce­cie wię­cej? A to już musi­cie sami się poba­wić! U nas w ruch poszły mapy, atla­sy i inter­net… Sło­wem świet­na zaba­wa i… kopal­nia wie­dzy!
Jak widać wszyst­ko to pozwa­la na szyb­kie koja­rze­nie fak­tów, zwięk­sza szyb­kość zapa­mię­ty­wa­nia i… roz­bu­dza zain­te­re­so­wa­nie. Nasze dzie­cia­ki koniecz­nie chcia­ły wie­dzieć wię­cej i co raz wię­cej… A to chy­ba naj­lep­sza reko­men­da­cja tej gry!
Naszym zda­niem zamiesz­czo­ny na opa­ko­wa­niu tej gry opis: „Efekt ubocz­ny gra­nia: Zabły­śniesz w szko­le, a finał 1 z 10 będzie Twój” jest cał­kiem praw­dzi­wy!

 

Poprawiny, poprawimy… bo dobrze się bawimy

Gdzie Rzym a gdzie Krym to rze­czy­wi­ście bar­dzo pro­sta, ale jed­no­cze­śnie wcią­ga­ją­ca „kar­cian­ka”. To co może tro­chę prze­szka­dzać, zwłasz­cza przy inten­syw­nym użyt­ko­wa­niu, to zbyt wiot­kie i cien­kie kar­ty oraz brak wodo­od­por­no­ści… ale na szczę­ście „wod­ne wypad­ki” zda­rza­ją się tyl­ko cza­sa­mi. Inna spra­wa to kolo­ry­sty­ka uży­ta jako „pod­po­wie­dzi” do dobie­ra­nia kart w pary. W zało­że­niach zapew­ne mia­ła ona poma­gać gra­czom o mniej­szych umie­jęt­no­ściach, jed­nak jej czy­tel­ność nie jest dosta­tecz­nie dobra. Dzie­cia­ki zwró­ci­ły nam tak­że uwa­gę , że w grze nie poja­wia Pol­ska i… gra jest przez to tro­chę „nie­kom­plet­na”. Może zatem war­to w następ­nym wyda­niu tej gry dodać kar­ty doty­czą­ce Naszej Ojczy­zny?!

Nasza oce­na: bar­dzo dobry

 

Kieszonkowce.pl

Komentarz na temat “Gdzie Rzym a gdzie Krym — Kieszonkowiec geograficzny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*