Wiosna w obiektywie Marysi



…A wiosna przyszło pieszo -
Już kwiaty z nią się śpieszą,
Już trawy przed nią rosną
I szumią: „Witaj wiosno!”.
/Jan Brzechwa — Przyjście wiosny/

 

Zima tego roku zasko­czy­ła wszyst­kich, w Kra­ko­wie „aż trzy razy” lek­ko popru­szył śnieg. Za to wio­sna przy­pu­ści­ła fron­tal­ny atak! Już w stycz­niu zaczę­ły poja­wiać się pierw­sze wio­sen­ne kwia­ty. Dopie­ro jed­nak prze­łom lute­go i mar­ca to praw­dzi­wa eks­plo­zja wio­sny. Wio­sen­na pogo­da zachę­ca do dłu­gich spa­ce­rów, delek­to­wa­nia się wio­sną  oraz… pie­lę­gno­wa­nia swo­ich pasji. Oto mul­ti­me­dial­ny repor­taż Mary­si z wypra­wy w poszu­ki­wa­niu wio­sny. Trze­ba przy­znać, że foto­gra­fo­wa­nie idzie jej coraz lepiej, a nie­któ­rych zdjęć nie powsty­dzi­li­by się zawo­do­wi foto­gra­fo­wie. Miłe­go oglą­da­nia.

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Wiosna w obiektywie Marysi

 

Fotografia to nie wszystko, pora nakręcić film…

Foto­gra­fo­wa­nie to super fraj­da, ale samo­dziel­na pro­duk­cja wła­sne­go fil­mu to dopie­ro nie­sa­mo­wi­ta przy­go­da. Zobacz­cie co z tego wyszło…

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *