Karty Grabowskiego czyli nauka przez zabawę



Karty Grabowskiego

Większość nauczycieli traci czas na zadawanie pytań, które mają ujawnić to, czego uczeń nie umie, podczas gdy nauczyciel z prawdziwego zdarzenia stara się za pomocą pytań ujawnić to, co uczeń umie lub czego jest zdolny się nauczyć. /Albert Einstein/

 

Wie­dzie­li­ście, że naucza­nie mate­ma­ty­ki w pol­skich szko­łach, sys­te­ma­tycz­nie pod­da­wa­ne jest dia­gno­zie przez IBE, czy­li Insty­tut Badań Edu­ka­cyj­nych? W roku 2014 prze­pro­wa­dzo­no dwa bar­dzo cie­ka­we bada­nia: „Bada­nie naucza­nia mate­ma­ty­ki w szko­le pod­sta­wo­wej” oraz „Bada­nie potrzeb nauczy­cie­li edu­ka­cji wcze­snosz­kol­nej i mate­ma­ty­ki w zakre­sie roz­wo­ju zawo­do­we­go”. Wnio­ski pły­ną­ce z tych badań nie są jed­nak zbyt opty­mi­stycz­ne. Nauczy­cie­le naucza­nia wcze­snosz­kol­ne­go nie­ste­ty zbyt czę­sto mają bra­ki w wie­dzy mery­to­rycz­nej a z kolei peda­go­dzy uczą­cy w star­szych kla­sach pod­sta­wów­ki, cho­ciaż są dość dobrze przy­go­to­wa­ni mery­to­rycz­nie, to jed­nak bra­ku­je im prak­tycz­nych umie­jęt­no­ści dydak­tycz­nych. Zaję­cia lek­cyj­ne są pro­wa­dzo­ne zbyt sche­ma­tycz­nie i brak róż­no­rod­no­ści sto­so­wa­nych metod naucza­nia. Nauczy­cie­le cią­gle mają pro­ble­my w komu­ni­ka­cji z ucznia­mi, co się prze­kła­da na blo­ko­wa­nie uczniow­skiej kre­atyw­no­ści, obni­że­nie zain­te­re­so­wań poznaw­czych dzie­ci i znie­chę­ce­nie do nauki. Z dru­giej stro­ny nauczy­cie­le jasno wyra­ża­ją potrze­bę two­rze­nia nowych i war­to­ścio­wych szko­leń, któ­re fak­tycz­nie będą wpły­wać na pod­nie­sie­nie ich umie­jęt­no­ści, któ­re moż­na wyko­rzy­stać w prak­ty­ce. Szko­leń dla nauczy­cie­li jest spo­ro, ale nie­ste­ty nie każ­de z nich jest napraw­dę mery­to­rycz­nie war­to­ścio­we. Podob­nie jest z pomo­ca­mi dydak­tycz­ny­mi, któ­re moż­na wyko­rzy­stać na lek­cjach. My tra­fi­li­śmy ostat­nio na praw­dzi­wą mate­ma­tycz­na pereł­kę — Kar­ty Gra­bow­skie­go — Tablicz­ka mno­że­nia!

 

Karty Grabowskiego

 

Karty Grabowskiego, czyli inspiracja i kreatywność od 20 lat

Pomy­sło­daw­cą i twór­cą Kart Gra­bow­skie­go — Tablicz­ka mno­że­nia jest nauczy­ciel mate­ma­ty­ki oraz tre­ner I kla­sy lek­kiej atle­ty­ki — Pan Andrzej Gra­bow­ski.
W 1994 roku — mając pro­po­zy­cje obję­cia kadry naro­do­wej junio­rów, ten nie­zwy­kły nauczy­ciel-pasjo­nat, przy­stał jed­nak na pro­po­zy­cję dyrek­to­ra Szko­ły Pod­sta­wo­wej nr 7 w Szcze­cin­ku, jaką było naucza­nie mate­ma­ty­ki. Doświad­cze­nia wynie­sio­ne ze świa­ta spor­tu pozwo­li­ły mu na roz­wi­nie­cie nie­zwy­kłych i jak się oka­za­ło bar­dzo sku­tecz­nych metod naucza­nia mate­ma­ty­ki. Zachę­co­ny wyni­ka­mi swo­jej pra­cy, ale i zauwa­żo­ny­mi pro­ble­ma­mi dzie­ci z tablicz­ką mno­że­nia, posta­no­wił opra­co­wać kar­ty pozwa­la­ją­ce ją opa­no­wać. Kar­ty Gra­bow­skie­go osta­tecz­nie zosta­ły wyda­ne w roku 1996 i do dnia dzi­siej­sze­go cie­szą się wśród spe­cja­li­stów wiel­kim.

 

Karty Grabowskiego pierwsze spotkanie

Kar­ty Gra­bow­skie­go to zestaw dwóch talii po 55 kart. Zestaw zawie­ra tzw kar­ty czar­ne oraz tzw kar­ty czer­wo­ne. Na kar­tach czar­nych zapi­sa­no mno­że­nie dwóch liczb. Na kar­tach czer­wo­nych przed­sta­wio­ne są licz­by odpo­wia­da­ją­ce wyni­kom mno­że­nia liczb z kart czar­nych. Na każ­dej kar­cie znaj­du­je się rów­nież kafel­ki, któ­re poma­ga­ją zro­zu­mieć isto­tę mno­że­nia. Kafel­ki uło­żo­ne są w szy­ku rzę­do­wo-kolum­no­wym, co ma ogrom­ne zna­cze­nie w przy­pad­ku dzie­ci, któ­re nie potra­fią jesz­cze podać wyni­ku mno­że­nia „z pamię­ci”. Do zabaw mogą przy­stą­pić dzie­ci o róż­nym stop­niu „przy­go­to­wa­nia mate­ma­tycz­ne­go”, ponie­waż stop­nio­wa­nie trud­no­ści zapew­nia moż­li­wość osią­gnię­cia suk­ce­su nawet przez „opor­nych uczniów”.

 

Karty Grabowskiego

 

Dwa sposoby ale wiele wariantów

Zaba­wy i gry z Kar­ta­mi Gra­bow­skie­go podzie­lo­ne są na dwie gru­py: zaba­wy, w trak­cie któ­rych dzie­ci pozna­ją kar­ty oraz gry, któ­rych celem jest opa­no­wa­nie tablicz­ki mno­że­nia. Wer­sja pod­sta­wo­wa tego zesta­wu edu­ka­cyj­ne­go zawie­ra kar­ty oraz ksią­żecz­kę-instruk­cję „Gry, zaba­wy i ćwi­cze­nia z tablicz­ką mno­że­nia — cz1”. W tym przy­pad­ku ksią­żecz­ka zawie­ra 11 gier o róż­nym stop­niu trud­no­ści, co jest zazna­czo­ne odpo­wied­nia licz­bą gwiaz­dek od 1 do 3. Doku­pu­jąc dodat­ko­wą książ­kę – „Gry, zaba­wy i ćwi­cze­nia z tablicz­ką mno­że­nia — część 2” – moż­na jesz­cze lepiej wyko­rzy­stać poten­cjał kart dzię­ki dodat­ko­wym 66 grom pozwa­la­ją­cym dosto­so­wać for­mu­łę zaba­wy do indy­wi­du­al­nych potrzeb i cha­rak­te­ru dziec­ka. Ta część zawie­ra 3 pasjan­se i 63 gry inne gry, któ­re pozwa­la­ją na nie tyl­ko na naukę i utrwa­la­nie tablicz­ki mno­że­nia ale tak­że na uspraw­nia­nie obli­czeń rachun­ko­wych w pamię­ci w zakre­sie doda­wa­nia, odej­mo­wa­nia i dzie­le­nia.

 

Karty Grabowskiego

 

Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie — naucz… Jeśli nie wie — wytłumacz… Jeśli nie może — pomóż. /Janusz Korczak/

Każ­de dziec­ko jest inne i uczy się we wła­snym indy­wi­du­al­nym tem­pie. Jed­no dziec­ko, aby opa­no­wać tablicz­kę mno­że­nia potrze­bu­je zale­d­wie kil­ku ćwi­czeń i kil­ku powtó­rzeń a z kolei inne wyma­ga wie­lu ćwi­czeń i wie­lu powtó­rzeń. Klu­czem do sku­tecz­nej nauki tablicz­ki mno­że­nia przy wyko­rzy­sta­niu Kart Gra­bow­skie­go jest ich bar­dzo prze­my­śla­ny pro­jekt gra­ficz­ny i mno­gość pro­po­zy­cji gier i zabaw. Naszym zda­niem jest to cał­kiem cie­ka­wa pro­po­zy­cja pomo­cy dydak­tycz­nej, któ­rą napraw­dę war­to posia­dać zarów­no w warun­kach szkol­nych (lek­cje mate­ma­ty­ki, zaję­cia poza­lek­cyj­ne) jak i warun­kach domo­wych (tak­że jako gra edu­ka­cyj­na w edu­ka­cji domo­wej). Kar­ty Gra­bow­skie­go to ide­al­na pro­po­zy­cja dla rodzi­ców, nauczy­cie­li i peda­go­gów, któ­rzy szu­ka­ją inno­wa­cyj­nych form roz­wi­ja­nia umie­jęt­no­ści mate­ma­tycz­nych u dzie­ci. Nauka tablicz­ki mno­że­nia może być napraw­dę faj­na!

 

Karty Grabowskiego

 

Testujemy!

My dopie­ro zaczę­li­śmy naszą przy­go­dę z Kar­ta­mi Gra­bow­skie­go, ale… już nam się one bar­dzo podo­ba­ją! Nauka przez zaba­wę to coś co naszą 7‑latkę zwy­czaj­nie zachwy­ci­ło, a prze­cież o to chy­ba cho­dzi! Naszym zda­niem klu­czem do opa­no­wa­nia tablicz­ki mno­że­nia jest jej zro­zu­mie­nie, ale cie­ka­we pomo­ce dydak­tycz­ne takie jak Kar­ty Gra­bow­skie­go uwa­ża­my za bar­dzo przy­dat­ne w edu­ka­cji mate­ma­tycz­nej.
Posta­no­wi­li­śmy napi­sać o Kar­tach Gra­bow­skie­go nie jeden, lecz aż kil­ka postów, ponie­waż taka skarb­ni­ca pomy­słów wyma­ga nie tyl­ko głęb­szej ana­li­zy, ale tak­że bar­dziej boga­tej pre­zen­ta­cji. Wycze­kuj­cie naszych kolej­nych wpi­sów!

 

Karty Grabowskiego

kartygrabowskiego.pl
Fan­pa­ge Kart Gra­bow­skie­go na FB:
https://www.facebook.com/kartygrabowskiego/

 

Zapra­sza­my do prze­czy­ta­nia innych naszych mate­ma­tycz­nych postów z cyklu: „Mate­ma­ty­ka jest pięk­na”

Logo projektu Matematyka jest piękna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *