Zosia z ulicy Kociej — W ciekawych czasach… (recenzja)



Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

Cześć! To znowu ja — Zosia z ulicy Kociej… Pewnie ciekawi was, co u mnie słychać? Kiedy powiem, że jest dokładnie tak, jak powinno być po wakacjach — od razu domyślicie się, w czym rzecz! Tylko tym razem sprawy wyglądają na dużo bardziej skomplikowane niż zwykle… Dosłownie gdziekolwiek człowiek spojrzy, tam czekają go niespodzianki! A pod nogi toczą się kłody…”

 

Zna­cie Zosię z uli­cy Kociej? Jeże­li nie, to koniecz­nie musi­cie szyb­ko to nad­ro­bić! Wła­śnie nie­daw­no uka­za­ła się dzie­wią­ta część przy­gód tej rezo­lut­nej dziew­czyn­ki i jej zwa­rio­wa­nej rodzin­ki… Zosia z uli­cy Kociej — W cie­ka­wych cza­sach.

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

Wła­śnie skoń­czy­ły się waka­cje. Zosia cho­dzi teraz do 6 kla­sy i jak sama mówi czę­ściej niż po swój „taj­ny zeszyt” się­ga teraz po tele­fon komór­ko­wy i… wia­do­mo­ści z kla­so­we­go forum. Sio­stra Zosi — Mania, wła­śnie zosta­ła uczen­ni­cą kla­sy pierw­szej szko­ły pod­sta­wo­wej i… jakoś zupeł­nie nie doga­du­je się ze swo­imi nowy­mi kole­żan­ka­mi. „Może to dla­te­go że więk­szość wiel­bi fal­ban­ki i koron­ki? A tak­że tele­wi­zyj­ne seria­le o nasto­let­nich gwiaz­dach sce­ny? Mania się w tym kom­plet­nie nie odnaj­du­je, z jej spe­cy­ficz­ną wyobraź­nią i zami­ło­wa­niem do sło­wo­twór­stwa…”. Tym­cza­sem naj­młod­szy z trój­ki rodzeń­stwa — Wiluś, wła­śnie opa­no­wał trud­na sztu­kę racz­ko­wa­nia i… prze­miesz­cza się po domu „z pręd­ko­ścią świa­tła”.
Zmie­nia się Zosia i… zmie­nia się świat wokół Zosi. Ale czy są to tyl­ko dobre zmia­ny?

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

Ponuraki drżyjcie! Zosia nie pozwoli Wam się nudzić!

Zosia z uli­cy Kociej — W cie­ka­wych cza­sach Agniesz­ki Tysz­ki, to napraw­dę opo­wieść któ­rą czy­ta się jed­nym tchem! Pew­na bar­dzo SMRODLIWA spra­wa nie pozwo­li Zosi i Mani iść do szko­ły… Tuż za pło­tem zamiesz­kał KRÓL HEROLD, któ­ry uwiel­bia gril­lo­wać… Mania poko­nu­je BEZPARCZASTOŚĆ… pewien niedź­wiedź ma ZDEMORALIZOWANE KOŚCI, a na sce­nę wkra­cza PRZEDROSTEK ROBACZKOWY i… POSIORBINY! Jak by tego wszyst­kie­go było mało, to jesz­cze zapo­wia­da się wiel­kie uro­dzi­no­we MYSZOBRANIE… a ZAKLEŃSTWO zno­wu dzia­ła!
Sami widzi­cie, że Zosia i jej zwa­rio­wa­na rodzin­ka, nie pozwo­lą się wam nudzić ani przez chwi­lę!

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

Trudne sprawy też są dla dzieci!

Zosia z uli­cy Kociej — W cie­ka­wych cza­sach, to jed­na z tych ksią­żek, któ­re trak­tu­ją mło­de­go czy­tel­ni­ka napraw­dę bar­dzo poważ­nie. Nie­ste­ty wciąż wie­lu doro­słych trak­tu­je star­sze dzie­ci (i nasto­lat­ki) jak isto­ty zbyt mało doj­rza­łe, aby nie powie­dzieć dosad­nie… zbyt głu­pie, aby były w sta­nie kry­tycz­nie obser­wo­wać, zro­zu­mieć i co naj­waż­niej­sze komen­to­wać ota­cza­ją­cą nas rze­czy­wi­stość. W książ­ce poja­wia­ją się zatem tema­ty poli­tycz­no — spo­łecz­ne, reli­gij­ne czy oby­cza­jo­we. Tytu­ło­we „cie­ka­we cza­sy” może­my zoba­czyć z per­spek­ty­wy prze­my­śleń dzie­ci…

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

W oparach absurdu edukacyjnego

W książ­ce Zosia z uli­cy Kociej — W cie­ka­wych cza­sach bar­dzo wyra­zi­ście poja­wia się temat zwią­za­ny ze szko­łą i refor­ma­mi pol­skiej edu­ka­cji. Szko­ła jawi się nam się jako twór prze­sta­rza­ły, skost­nia­ły i… kom­plet­nie nie­przy­sta­ją­cy do potrzeb, moż­li­wo­ści i ocze­ki­wań mło­de­go czło­wie­ka. Jak zauwa­ża sama Zosia, poja­wia­ją się oczy­wi­ście szko­ły pry­wat­ne czy spo­łecz­ne lub edu­ka­cja domo­wa, ale to cią­gle kro­pla w morzu potrzeb!
Szko­ła to cią­gle miej­sce, gdzie nauczy­ciel to „dino­zaur”, a „papier­ko­lo­gia” i reali­za­cja pod­sta­wy pro­gra­mo­wej jest waż­niej­sza niż zdo­by­wa­nie wie­dzy… waż­niej­sza nawet niż sam uczeń! A do tego wszę­dzie kró­lu­ją testy! Dziec­ko zaś pozo­sta­je samot­ną łodzią na wzbu­rzo­nym oce­anie edu­ka­cyj­nych reform…

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

Wszyst­ko z powo­du szko­ły! Napraw­dę w gło­wie się nie mie­ści ilu dra­ma­tom jest ona win­na… Tak szko­dli­wą insty­tu­cję powin­no się już daw­no zastą­pić czymś zdrow­szym! Aż dziw­ne, że ci nie­gdyś nie­szczę­śli­wi ucznio­wie zapo­mi­na­ją o swo­ich prze­ży­ciach, jak tyl­ko doro­sną. Może nie cał­kiem, ale przy­naj­mniej na tyle, by nie pod­jąć żad­nych kon­kret­nych dzia­łań — na przy­kład mądrej refor­my szkol­nic­twa. I spra­wy toczą się po sta­re­mu…”

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

W tyle wizji…

Zosia z uli­cy Kociej — W cie­ka­wych cza­sach to z pew­no­ścią książ­ka żywo osa­dzo­na w realiach współ­cze­sne­go świa­ta i obec­nych wyda­rzeń w Pol­sce. To co może razić, a przy­naj­mniej budzić mie­sza­ne uczu­cia to zbyt jaskra­wo i jed­no­stron­nie osa­dzo­ny motyw spo­łecz­no-poli­tycz­ny. Rozu­miem, że to „głos autor­ki” w spo­łecz­nym dys­kur­sie na temat prze­mian dzie­ją­cych się we współ­cze­snej Pol­sce, ale czy koniecz­nie trze­ba mie­szać w to dzie­ci? To już musi­cie oce­nić samo­dziel­nie! Tak czy owak, naszym zda­niem książ­kę napraw­dę war­to prze­czy­tać!

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

i… gorzki miód

Lek­tu­ra książ­ki Zosia z uli­cy Kociej — W cie­ka­wych cza­sach przy­no­si wie­le rado­ści i sta­no­wi świet­ną roz­ryw­kę. Nasza cór­ka uzna­ła. że książ­ka jest napraw­dę świet­na! No cóż połknę­ła ją dosłow­nie w cią­gu jed­ne­go dnia! Hm… to chy­ba o czymś świad­czy, praw­da?!
Jedy­ne co tro­chę nie przy­pa­dło jej do gustu to „zapi­ski Mani”, któ­re będąc jak rozu­mie­my celo­wym zabie­giem autor­ki, prze­peł­nio­ne są błę­da­mi orto­gra­ficz­ny­mi. Nasza pocie­cha stwier­dzi­ła, że to tro­chę nie­bez­piecz­ne bo…można się źle nauczyć i potem mogą być kło­po­ty… Trud­no nie zgo­dzić się z taką argu­men­ta­cją, praw­da?

 

Zosia z ulicy Kociej - W ciekawych czasach

 

Kiedy będzie kolejna część Zosi?

Zosia z uli­cy Kociej — W cie­ka­wych cza­sach to napraw­dę faj­na, weso­ła książ­ka, któ­ra jest ide­al­ną pro­po­zy­cją na lato. Szyb­ka akcja, humor i cie­ka­we ilu­stra­cje two­rzą cał­kiem barw­ną i wcią­ga­ją­cą opo­wieść. Z pozo­ru zupeł­nie lek­ka lek­tu­ra, daje jed­nak mło­de­mu czy­tel­ni­ko­wi spo­ro do myśle­nia!
Na osob­ną uwa­gę zasłu­gu­ją tak­że ilu­stra­cje Pani Aga­ty Raczyń­skiej. Lek­ka, ale jed­no­cze­śnie wyra­zi­sta kre­ska i czar­no-bia­ła kon­wen­cja ide­al­nie współ­gra­ją z całą książ­ką. Lek­ka kon­wen­cja saty­ry i moty­wy komik­so­we doda­ją cało­ści pew­nej dodat­ko­wej pikan­te­rii.

Naszym zda­niem jest to książ­ka, któ­rą moż­na śmia­ło pole­cić nie tyl­ko dzie­ciom, ale i ich rodzi­com!

Nasza oce­na: bar­dzo dobry

 

 

Agniesz­ka Tysz­ka
Zosia z uli­cy Kociej w cie­ka­wych cza­sach
ISBN 978–83-10–13073‑0
Wydaw­nic­two Nasza Księ­gar­nia 2017

 

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*