Łopianowe Pole… współczesna baśń w stylu retro



Łopianowe Pole

- A ja chciałbym, żebyśmy dorośli i nie zapomnieli o baśniach…
Żeby kiedyś nasze dzieci wróciły na Łopianowe Pole!”
/ Katarzyna Ryrych — Łopianowe Pole/

 

Zda­rzy­ło Wam się kie­dyś prze­czy­tać jakąś książ­kę a potem zno­wu mieć chęć, aby czy­tać ją od nowa?! A może doświad­czy­li­ście sta­nu, w któ­rym po prze­czy­ta­niu jakiejś książ­ki, bar­dzo dłu­go nie mogli­ście się­gnąć po następ­ną lek­tu­rę ponie­waż… men­tal­nie nadal tkwi­li­ście w poprzed­niej książ­ce?! Mnie ostat­nio uda­ło się doświad­czyć obu tych sta­nów! Wszyst­ko przez nie­sa­mo­wi­tą, bar­dzo kli­ma­tycz­ną książ­kę dla dzie­ci — Łopia­no­we Pole.

 

Łopianowe Pole

 

Oczy dziecka

Łopia­no­we Pole Kata­rzy­ny Ryrych to książ­ka abso­lut­nie wyjąt­ko­wa i nie­po­wta­rzal­na wśród innych pozy­cji prze­zna­czo­nych dla dzie­ci. To taka współ­cze­sna baśń, w któ­rej świat dzie­cię­cej fan­ta­zji prze­pla­ta się ze świa­tem real­nych życio­wych, czę­sto nie­ste­ty mało sym­pa­tycz­nych wyda­rzeń. Autor­ka opi­su­je to, co niby wszy­scy wie­my, ale jak­by nie koń­ca rozu­mie­my i czę­sto nie chce­my zaak­cep­to­wać. Dzie­ci posia­da­ją prze­cież nie­zwy­kły dar radze­nia sobie z róż­ny­mi trud­no­ścia­mi i zmar­twie­nia­mi, two­rząc swój wła­sny barw­ny i wie­lo­wy­mia­ro­wy świat. My racjo­nal­ni i mega poważ­ni doro­śli, zwy­czaj­nie nie umie­my dostrzec tego, co i jak widzą oczy małe­go dziec­ka. Łopia­no­we Pole to taka współ­cze­sna baśń, któ­ra w nie­sa­mo­wi­ty spo­sób two­rzy magicz­ny most mię­dzy prag­ma­tycz­nym świa­tem doro­słych i fan­ta­stycz­nym świa­tem dzie­ci.

 

Łopianowe Pole

 

(Nie)zwyczajne podwórko pełne magii

Zamknij­cie na chwi­le oczy oczy i spró­buj­cie przy­po­mnieć sobie cza­sy gdy byli­ście mały­mi dzieć­mi. Pamię­ta­cie jak z kole­żan­ka­mi cały­mi godzi­na­mi prze­sia­da­ły­ście na trze­pa­ku albo… gra­ły­ście w kla­sy?! Chłop­cy wspi­na­li się na drze­wa, albo cią­gle roz­gry­wa­li mecze pił­ki noż­nej. Gdzieś obok sły­chać było trze­pa­nie dywa­nu a dozor­ca prze­ga­niał wiecz­nie głod­ne, napa­stli­we gołę­bie. Na mur­ku sia­dy­wał jakiś bury kocur a w koło peł­no było umo­ru­sa­nych, ale roze­śmia­nych i bez­tro­skich dzie­ci. Nie­ste­ty, tego świa­ta już w zasa­dzie nie ma! Nawet sta­re dziel­ni­ce miast wyglą­da­ją już zupeł­nie ina­czej…

Tym­cza­sem Łopia­no­we Pole to wła­śnie takie zwy­czaj­ne podwór­ko z daw­nych lat… Zwy­czaj­ne a prze­cież peł­ne magii! Grup­ka dzie­ci z jed­nej szko­ły, ma swo­je rado­ści i swo­je smut­ki. Każ­de z dzie­ci jest inne, ale na swój spo­sób wyjąt­ko­we! Znaj­dzie­my tu tajem­ni­ce i cza­sem tak­że… nie­sa­mo­wi­te zda­rze­nia. Sło­wem opo­wieść peł­na magii!

 

Łopianowe Pole

 

Gada­ją­cy kot i… DR A. KULA

W książ­ce Łopia­no­we Pole, znaj­dzie­cie opo­wieść o tym jak Szo­pen spo­ty­ka gada­ją­ce­go kota Dziad­ka, jak za dzie­cia­ka­mi bie­ga Licz­ba, jak sma­ku­ją kar­mel­ki wam­pi­ra a nawet pozna­cie… Har­re­go Pot­te­ra i Jac­ka Spar­ro­wa. To wła­śnie tutaj pozna­cie nie­zwy­kłą Panią od przy­ro­dy, Kre­cię, któ­rej magicz­ne pal­ce potra­fią czy­tać oraz Naj­grub­sze­go, któ­ry musi zmie­rzyć się z Morzem Piw­nym swo­je­go taty. Praw­da, że brzmi intry­gu­ją­co? A to jesz­cze nie wszyst­ko!

 

Łopianowe Pole

 

Łopianowe Pole

 

Łopianowe Pole

 

Łopia­no­we Pole to tak­że histo­ria o tym jak w skar­pet­kach rosną czar­ne dziu­ry, oży­wa huś­taw­ka, z pudeł­ka Pani Dory ucie­ka nuda a jakiś bar­dzo tajem­ni­czy Pan prze­cha­dza się z burzo­wą chmu­rą na sznur­ku! A do tego wiel­ce podej­rza­ny typ DR A. KULA jest… A to już sami musi­cie spraw­dzić się­ga­jąc po tą napraw­dę hip­no­tycz­nie zja­wi­sko­wą książ­kę!

 

Łopianowe Pole

 

Łopianowe Pole

 

Łopianowe Pole… współczesna baśń w stylu retro

Łopia­no­we Pole, to ludzie i zda­rze­nia od począt­ku do koń­ca jed­no­cze­śnie zwy­kli i odro­bi­nę sur­re­ali­stycz­ni. Takie wła­śnie są marze­nia i sny małe­go dziec­ka! Uważ­ny czy­tel­nik szyb­ko odkry­je, że ta prze­pięk­na, wręcz zja­wi­sko­wa opo­wieść dla dzie­ci, jest jed­no­cze­śnie świet­nym stu­dium filo­zo­ficz­nym dla doro­słych. Nie­ba­ga­tel­ną rolę odgry­wa tutaj postać Cza­row­ni­cy, któ­ra cho­ciaż nie uczest­ni­czy we wszyst­kich książ­ko­wych zda­rze­niach, to jed­nak cią­gle czu­je­my jej obec­ność. Intu­icyj­nie wyczu­wa­my, że to wszyst­ko dzie­je się tutaj z jakie­goś powo­du… A może klu­czem jest bli­skość, miłość i wza­jem­ny sza­cu­nek? To musi­cie już odkryć sami, ponie­waż za każ­dym razem, kie­dy się­gam po tą lek­tu­rę, to wciąż na nowo odkry­wam wyśmie­ni­te lite­rac­kie i filo­zo­ficz­ne smacz­ki.
Łopia­no­we Pole, to zatem tak­że baj­ka tera­peu­tycz­na i to wca­le, nie tyl­ko dla dzie­ci.

 

Łopianowe Pole

 

Graficzne smaczki

Łopia­no­we Pole to tak­że gustow­ne i jed­no­cze­śnie bar­dzo efek­tow­ne ilu­stra­cje w wyko­na­niu Gra­ży­ny Rigall. Całość tek­stu i gra­fi­ka ide­al­nie się kom­po­nu­ją two­rząc coś wię­cej niż tyl­ko zwy­kłą książ­kę. To magicz­na księ­ga baśni!

Naszym zda­niem to jed­na z naj­lep­szych ksią­żek dla dzie­ci jakie mie­li­śmy oka­zje prze­czy­tać! Kli­ma­tycz­na i nie­po­wta­rzal­na opo­wieść, któ­ra na dłu­go pozo­sta­je w ser­cach i umy­słach nie tyl­ko mło­de­go czy­tel­ni­ka.

 

Łopianowe Pole

 

Głos oddajemy autorce…

Kata­rzy­na Ryrych w jed­nym z wywia­dów tak opi­sa­ła swo­ją książ­kę:

To moja odpo­wiedź na dzi­siej­szą pla­sti­ko­wą rze­czy­wi­stość, na spę­dza­nie całe­go dnia przy grach kom­pu­te­ro­wych, na skle­py z zabaw­ka­mi, w któ­rych moż­na kupić wszyst­ko, to jest moja odpo­wiedź na euro­sie­ro­ty. Taka po pro­stu cie­pła, faj­na i dobra książ­ka, któ­ra poka­zu­je świat wyobraź­ni i to, co czło­wiek może osią­gnąć, jeże­li tyl­ko swo­ją wyobraź­nię uru­cho­mi.” *

Dla nas to naj­lep­sza recen­zja!

 

 

*Cytat pocho­dzi z wywia­du, któ­ry prze­pro­wa­dzi­ła Agniesz­ka Sikor­ska-Cele­jew­ska („Pisa­nie pro­zy zawdzię­czam kotu – wywiad z Kata­rzy­ną Ryrych” — Qlturka.pl)

 

 

 

Kata­rzy­na Ryrych
Łopia­no­we Pole
ISBN 978–83-7420–838-3
Wydaw­nic­two Ada­ma­da

 

Wydawnictwo Adamada

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*