Dziś idę walczyć Mamo… Najmłodsi w walce o wolną Polskę (recenzja)



Dziś idę walczyć, Mamo...

„Dziś idę walczyć Mamo!
Może nie wrócę więcej,
Może mi przyjdzie polec tak samo
Jak, tyle, tyle tysięcy

Poległo polskich żołnierzy
Za Wolność naszą i sprawę,
Ja w Polskę, Mamo, tak strasznie wierzę
I w świętość naszej sprawy

Dziś idę walczyć – Mamo kochana,
Nie płacz, nie trzeba, ciesz się, jak ja,
Serce mam w piersi rozkołatane,
Serce mi dziś tak cudnie gra.”
/Józef Szczepański „Ziutek”/

 

Opowieści o historii Polski, często bywają bardzo trudne i budzą dużo emocji. Tysiące dat, mnogość postaci oraz wielowymiarowe fakty i interpretacje sprawiają trudność nawet dorosłym. Niektóre zdarzenia bywają bardzo bolesne i nawet po latach trudno mówić o nich bez wzbudzania kontrowersji. Jednoznaczna ocena czy interpretacja bywa wręcz niemożliwa. Dzieciom bardzo trudno zrozumieć wszystkie niuanse historycznych opowieści i tym bardziej z większą starannością musimy dobierać stosowne lektury i inne pomoce dydaktyczne. My ostatnio trafiliśmy na taką lekturę, która w naszej ocenie jest bardzo ciekawą inspiracją do wielu długich i mądrych rozmów – Dziś idę walczyć Mamo… Najmłodsi w walce o wolną Polskę.

Dziś idę walczyć, Mamo...

Jak Katechizm polskiego dziecka…

Książka Dziś idę walczyć Mamo… nawiązuje swoim tytułem do niezwykle przejmującego wiersza pewnego młodego żołnierza i poety – Józefa Szczepańskiego „Ziutka”, który poległ w Powstaniu Warszawskim. Jest to niezwykle przejmująca lektura przedstawiająca wybrane postaci najmłodszych Polaków, którzy postanowili wbrew wszystkiemu i wszystkim walczyć w obronie Ojczyzny. To właśnie oni z miłości do swojego kraju, języka, wiary i niepodległości, gotowi byli do największych poświęceń. Tak niezwykle przejmujące świadectwo niezwykłej odwagi, hartu ducha i zdolności poświęcenia, robi wrażenie na czytelniku w każdym wieku! Lektura, która skłania do głębszych refleksji i inspiruje do mądrych, wielowymiarowych rozmów międzypokoleniowych, na długo pozostaje w serach i umysłach…

Dziś idę walczyć, Mamo...

Najmłodsze stare głosy historii

Dziś idę walczyć Mamo… to 15 zupełnie wyjątkowych opowieści, dziejących się na przestrzeni lat 1863 – 1989. Znajdujemy tu historię małych Powstańców Styczniowych, wśród których zupełnie niezwykłą jawi nam się postać pewnego 12-letniego chłopca. Jak się bowiem okazuje Feliks Riedl to najprawdopodobniej najmłodszy uczestnik tych jakże odległych nam zdarzeń. Zupełnie niesamowita zdaje się być również historia strajku dzieci polskich we Wrześni w 1901 roku czy też sprawa nieletnich legionistów Józefa Piłsudskiego.

Dziś idę walczyć, Mamo...

Podobnie historia 13-letniego Antosia Petrykiewicza, najmłodszego kawalera Orderu Virtuti Militari powoduje, że Orlęta Lwowskie zaczynamy postrzegać w zupełnie nowy sposób.

Dziś idę walczyć, Mamo...

Dziś idę walczyć, Mamo...

W książce Dziś idę walczyć Mamo… znajdujemy również opowieści, o może trochę mniej znanych postaciach: Orląt Przemyskich, obrońcach Płocka z 1920r. czy obrońcach Grodna z roku 1939. Tu również poznajemy 14-letniego Józka Kurza – najmłodszego ochotnika Powstania Wielkopolskiego oraz zmarłego w 2009 roku Wilhelma Meisela ostatniego weterana powstań śląskich.

Dziś idę walczyć, Mamo...

Historia odległa a jakże bliska…

Dziś idę walczyć Mamo… to również historie zapisane w pamięci naszych dziadków, rodziców i… nas samych. Niesamowita opowieść o postaci 8-letniej Różyczki Goździewskiej, sanitariuszki z Powstania Warszawskiego oraz innych bohaterskich dzieciakach tego okresu, to jedna z tych, które miałam okazje poznać także dzięki wspomnieniom mojej ś.p. babci Zosi. Dzięki lekturze tej książki historia Warszawskich dzieci nabrała zupełnie nowych kształtów.

Dziś idę walczyć, Mamo...

Jako dzieci stanu wojennego i świadkowie przemian „upadku komunizmu”, oboje z mężem doskonale pamiętamy te czasy z perspektywy młodego Polaka. Nie jest nam łatwo o nich opowiadać, bez odrobiny lęku, ale także i z nutką pewnego sentymentu. To, co się wówczas działo niewątpliwie odcisnęło piętno na naszym dorastaniu i spojrzeniu na świat. Książka Dziś idę walczyć Mamo… pozwala nowym pokoleniom dzieciaków odkryć prawdę o tych czasach. Niewątpliwie pomaga w tym przywołana w książce min. postać 18-letniego Grzegorza Przemyka. Całości obrazu komunistycznej Polski świetnie dopełnia również opowieść o poznańskim czerwcu 1956r.

Dziś idę walczyć, Mamo...

Dziś idę walczyć Mamo… to jeszcze coś, co absolutnie budzi chyba najwięcej emocji i kontrowersji. Dla mojego pokolenia jest to historia prawie nieznana, lub mocno zakłamana – Żołnierze Wyklęci. Postać 17-letniej Danuty Siedzikówny „Inki”, to historia, która zagościła również w podręcznikach historii w szkole podstawowej.

Dziś idę walczyć, Mamo...

Dziś idę walczyć Mamo… o prawdę

Współcześnie, romantyczne ideały, tęsknota za niepodległą Ojczyzną i wola walki o odzyskanie niepodległości, która gościła w sercach i umysłach tysięcy młodych Polaków, dla wielu wydają się być zupełnie niedorzeczne, absurdalne czy wręcz niedopuszczalne. Znaczna część dorosłych Polaków unika tej tematyki lub ją wręcz obśmiewa, wskazując na jej anachronizmy, czy wręcz zabarwienie skrajnie nacjonalistyczne. Moim zdaniem w takim myśleniu kryje się wielka historyczna pułapka… Ukrywanie czy przeinaczanie faktów, zmiana interpretacji lub też unikanie niewygodnych prawd powoduje, że młodzi ludzi mają prawo czuć się zagubieni czy wręcz oszukani…

Dziś idę walczyć Mamo… umożliwia pokazanie dzieciom i młodzieży historii Polski z zupełnie nowej perspektywy. Dzięki tej lekturze młodzi mają szanse zobaczyć, że wszystko to, co mają w życiu bezpiecznego, dostatniego i modnego, nie jest im dane raz na zawsze. Świat nie kończy się na smartfonie, modnych ciuchach i ploteczkach na facebooku. Okazuje się, że odwaga może mieć 8-lat, a nieprawdopodobne bohaterstwo nie osiąga świadectwa dojrzałości. Trudne tematy historyczne nie powinny być tabu! Nie uciekajmy, od tego co boli, co rodzi czasem złe emocje, co czasem chce się zapomnieć!

Dziś idę walczyć, Mamo...

Historia, która warto poznać!

Naszym zdaniem książkę Dziś idę walczyć Mamo… Najmłodsi w walce o wolną Polskę powinni przeczytać nie tylko wszyscy nauczyciele historii, ale także każdy mądry i odpowiedzialny rodzic. To także idealna lektura do wykorzystania w całości (lub we fragmentach) już od klasy 4 szkoły podstawowej.
My zaczęliśmy wspólną przygodę z tą lekturą od opowieści o bohaterskiej „Ince”. Wspólne czytanie i rozmowy idealnie zbiegły nam się z datą obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Widziałam, że historia tej młodej sanitariuszki bardzo poruszyła moją córkę, która postanowiła nieco głębiej zbadać tą historię. Lektura zdecydowanie wzbudziła zaciekawienie i… trochę „odczarowała” naszej 9-latce, tą trudną i nieco nudną tematykę.

Dla nas to idealna lektura, aby poznawanie historii polski nie było tylko słuchaniem długich i męczących wykładów, czy studiowaniem nudnych podręczników akademickich. Naszym zdaniem to bardzo wartościowa i mądra lektura, która powinna zagościć w każdym polskim domu!

Dziś idę walczyć, Mamo...

Zamiast zakończenia…

Dajcie znać, jak podoba wam się książka Dziś idę walczyć Mamo… Najmłodsi w walce o wolną Polskę. Możecie dawać komentarze, pisać do nas maile lub przysyłać zdjęcia! Udostępniajcie nasz wpis, aby więcej rodziców i pedagogów oraz wszystkich zainteresowanych, mogło poznać tę fascynującą książkę! Pamiętajcie tylko, aby koniecznie podać źródło, bo post kosztuje nas trochę pracy, czasu i wysiłku. Pamiętajcie, że razem tworzymy to miejsce!

Nasza ocena: bardzo dobry

Joanna Wieliczka-Szarkowa
Franciszek Szarek
Dziś idę walczyć, Mamo…
NAJMŁODSI W WALCE O WOLNA POLSKĘ 1963 – 1989
Wydawnictwo AA
ISBN: 978-83-7864-474-3

Wydawnictwo AA  Religia Historia Zdrowie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *