Czarownice i czarodziejki



czarownice

W witrynach okolicznych mniejszych i większych sklepów, znowu pojawiły się szczerbate dynie, dookoła łypią na nas jakieś straszydła, czarownice, duchy i kościotrupy…
No tak… to znak, że zbliża się Halloween!

Cza­row­ni­ce… hm… Cza­row­ni­ce mają dłu­uuugie haczy­ko­wa­te nosy pokry­te wstręt­ny­mi bro­daw­ka­mi, czar­ne powłó­czy­ste suk­nie z pele­ry­na­mi, spi­cza­ste kape­lu­sze i oczy­wi­ście lata­ją na mio­tłach!? Do tego mają wred­ne cha­rak­te­ry, są zło­śli­we i budzą tyl­ko odra­zę i strach?! Nic z tego! Dziś poka­że­my Wam, że cza­row­ni­ce mogą być na praw­dę bar­dzo faj­ne!

 

Moja sąsiadka czarownica

Wyszczu­pla­ją­ca spód­ni­ca, cukier­ki praw­do­mów­no­ści, lata­ją­ca mio­tła z sys­te­mem GPS i… toto­lo­tek?! Brzmi zachę­ca­ją­co? Jasne! Wyobraź­cie sobie, że pew­ne­go dnia odkry­wa­cie, że wasza sąsiad­ka — Pani Flo­ra — jest dyplo­mo­wa­ną cza­row­ni­cą. Nie jest to jed­nak taka cał­kiem zwy­czaj­na cza­row­ni­ca, ale bar­dzo roz­tar­gnio­na cza­row­ni­ca! To zapo­wia­da kło­po­ty, praw­da?! Pani Flo­ra cią­gle wpa­da w jakieś tara­pa­ty, ale praw­dzi­we kło­po­ty zaczy­na­ją się wte­dy, gdy gubi swo­ją cza­ro­dziej­ską różdż­kę a jej mio­tła… ucie­ka, gdzie pieprz rośnie. Na domiar złe­go w domu naszej cza­row­ni­cy cał­kiem nie­ocze­ki­wa­nie poja­wia się kot Figiel i… Czy małej Ninie uda się wyba­wić Panią Flo­rę z opa­łów? Czy cza­ry zawsze są dobre na wszyst­ko? To już musi­cie prze­czy­tać sami!

„Przy­go­dy Roz­tar­gnio­nej Cza­row­ni­cy” Bar­ba­ry Wicher, to nie lada grat­ka dla każ­de­go małe­go miło­śni­ka ksią­żek. Trzy weso­łe histo­rie, pięk­na sza­ta gra­ficz­na i duże lite­ry, to nie­wąt­pli­wie świet­na zachę­ta do samo­dziel­ne­go czy­ta­nia. Rodzi­ce i nauczy­cie­le z pew­no­ścią ucie­szą się tak­że fak­tem, że autor­ka umie­ści­ła po każ­dym dużym roz­dzia­le, spe­cjal­ny quiz spraw­dza­ją­cy u dzie­ci, umie­jęt­ność czy­ta­nia ze zro­zu­mie­niem. Może­cie być pew­ni, że ta książ­ka z pew­no­ścią spra­wi radość Wasze­mu dziec­ku! Cze­ka­my na następ­ne przy­go­dy Cza­row­ni­cy Flo­ry!
„Przy­go­dy Roz­tar­gnio­nej Cza­row­ni­cy” Bar­ba­ry Wicher, to jed­na z naj­faj­niej­szych ksią­żek jakie kupi­li­śmy na tego­rocz­nych Tar­gach Książ­ki w Kra­ko­wie. Naszą foto rela­cję z tego wyda­rze­nia może­cie prze­czy­tać w poście „Mię­dzy­na­ro­do­we Tar­gi Książ­ki w Kra­ko­wie”

 

Nasza oce­na: bar­dzo dobry z plu­sem

 

Czarownice - Przygody Roztargnionej Czarownicy

 

Czarownice - Przygody Roztargnionej Czarownicy

 

Czarownice - Przygody Roztargnionej Czarownicy

 

Czarownice - Przygody Roztargnionej Czarownicy

 

Czarownica kucharka

Na skra­ju lasu, w małym dom­ku miesz­ka­ła sobie pew­na cza­row­ni­ca i jej… trzy nie­sfor­ne kocia­ki. Pew­ne­go razu w lesie roz­pę­ta­ła się na praw­dę paskud­na jesien­na burza. Prze­ra­żo­na cza­row­ni­ca i jej kocię­ta szyb­ko scho­wa­ły się pod cie­pła pie­rzy­ną… Ale co tam moż­na robić? Odpo­wiedź jest pro­sta! Czy­tać książ­ki! Cza­row­ni­ca zaczy­na czy­tać histo­rie o Jasiu i Mał­go­si a potem… wpa­da na pewien genial­ny plan! Co takie­go wymy­śla cza­row­ni­ca, aby jej mali przy­ja­cie­le prze­sta­li się bać burzy? Dla­cze­go pta­ki z całej oko­li­cy z przy­jem­no­ścią odwie­dzi­ły domek cza­row­ni­cy?


Maja Strze­boń­ska — mło­da autor­ka z Kra­ko­wa stwo­rzy­ła nie­zwy­kła serię ksią­żek opo­wia­da­ją­cych o przy­go­dach pew­nej cza­row­ni­cy. Cza­row­ni­ca ta jest… tro­chę cia­po­wa­ta, mylą się jej zaklę­cia, okrop­nie boi się burzy i… kocha swo­je koty. Jed­nak to jed­na z naj­faj­niej­szych cza­row­nic jakie zna­my! „Cza­row­ni­ca i pier­ni­ki” to taka histo­ria po któ­rą z wiel­ką przy­jem­no­ścią się­gną zarów­no przed­szko­la­ki jak i nie­co star­sze dzie­ci. Ta histo­ria try­ska humo­rem a pięk­ne kolo­ro­we ilu­stra­cje i duże, łatwe do czy­ta­nia lite­ry, to duże atu­ty tej lek­tu­ry. O przy­go­dach tej cza­row­ni­cy pisa­li­śmy tak­że w poście „Cza­row­ni­ca wymia­ta”.

 

Nasza oce­na: bar­dzo dobry

 

Czarownice - Czarownica i pierniki

 

Czarownice - Czarownica i pierniki

 

Czarownice - Czarownica i pierniki

 

Czarownice - Czarownica i pierniki

 

Strachy na lachy

Gdy­by­ście jed­nak, nadal nie lubi­li cza­row­nic, albo się ich bali, to mamy dla was świet­ny porad­nik: „Jak poko­nać cza­row­ni­ce?”. Dzię­ki lek­tu­rze książ­ki Cathe­ri­ne Leblanc i Ronal­da Gar­ri­gue, pozna­cie naj­sku­tecz­niej­sze meto­dy oraz sekret­ne for­mu­ły, dzię­ki któ­rym może­cie obez­wład­nić i uniesz­ko­dli­wić, każ­dą nawet naj­bar­dziej zło­śli­wą cza­row­ni­ce! Czy wie­cie, że przed cza­row­ni­ca­mi moż­na uciec na… odku­rza­czu? A dobrą meto­dą na psi­ku­sa dla wred­nej cza­row­ni­cy jest… postra­szyć ją mysza­mi? Cza­row­ni­ce moż­na tak­że oszu­kać, gdy jeste­śmy dla niej… bar­dzo uprzej­mi. Brzmi cie­ka­wie?
Książ­ka ta, pole­ca­na jest faj­ny pomysł na poko­na­nie dzie­cię­cych stra­chów przed cza­row­ni­ca­mi. Nam jed­nak nie do koń­ca podo­ba się ta lek­tu­ra. Sty­li­sty­ka hor­ro­rów dla dzie­ci, cza­sem może bar­dziej odstra­szyć niż zachę­cić małe­go czy­tel­ni­ka. Naj­le­piej jed­nak, jak sami prze­ko­na­cie się, czy ta książ­ka jest na praw­dę faj­na i odpo­wia­da potrze­bom waszych dzie­ci. Cie­ka­we, cho­ciaż cza­sa­mi nie­co… strasz­ne ilu­stra­cje i czar­ny humor z pew­no­ścią tak­że znaj­dą swo­ich wiel­bi­cie­li.

Nasza oce­na: dobry

Czarownice - Jak pokonać czarownice

 

Czarownice - Jak pokonać czarownice

 

Czarownice - Jak pokonać czarownice

 

Czarownice - Jak pokonać czarownice

 

Bar­ba­ra Wicher
Przy­go­dy Roz­tar­gnio­nej Cza­row­ni­cy
Wydaw­nic­two Skrzat

Tekst: Maja Strze­boń­ska
Ilu­stra­cje: Ali­cja Karcz­mar­ska-Strze­boń­ska
Cza­row­ni­ca i pier­ni­ki
Wydaw­nic­two Skrzat

Cathe­ri­ne Leblanc
Roland Gar­ri­gue
Jak Poko­nać Cza­row­ni­ce?
Wydaw­nic­two Wil­ga

 

 


Wpis powstał w ramach pro­jek­tu blo­go­we­go „Przy­go­dy z książ­ką”.


Logo projektu Przygody z książką


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*