Zwierzęta świata czyli… “poskromienie małej chorej złośnicy”

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić książkę, która trafiła do nas kompletnie przez przypadek. Słowo książka to nawet za dużo powiedziane, ponieważ jest to raczej bardzo inteligentnie opracowany album z naklejkami, łączący w sobie zalety książeczki edukacyjnej i tak lubianego przez większość dzieci szaleństwa naklejkowego.

Zakup dokonany na chybił trafił w taniej księgarni, gdzieś w drodze między gabinetem pediatrycznym a łóżkiem z ciepłą kołderką…okazał się prawdziwym hitem. Każda mama zna ten problem, kiedy jej chora pociecha jest absolutnie nie do okiełznania… A jednak tym razem się udało!

Książka “Zwierzęta świata” podzielona jest na kilka rozdziałów, zgodnie z rodzajami siedlisk w jakich żyją różne zwierzęta. Mamy tu zatem min. sawannę, dżunglę, góry… ale także gorącą Australię i mroźną Arktykę. Każda część wyróżniona jest innym kolorem tła a na końcu jest indeks omawianych gatunków zwierząt. Przy poszczególnych siedliskach umieszczono ilustracje zwierzęcia oraz krótką informacje na jego temat. Niektóre rysunki wzbogacone są o możliwość dodatkowej aktywności w postaci naklejek. Każdy “rozdział” zakończony jest czymś w rodzaju szybkiej powtórki czy Quizu wzbogaconego o kolejna porcję naklejkowej zabawy.

Książka jest dość obszerna jak na taki rodzaj publikacji. Ilustracje są przejrzyste a czcionka bardzo czytelna. No i to co dzieci lubią najbardziej… jest dużo całkiem ładnych naklejek.

Nasza przygoda z tą książką zaczęła się od rozdziału “Sawanna”. Najpierw wspólnie sprawdziłyśmy w encyklopedii, co to jest ta sawanna, a potem w atlasie geograficznym szukałyśmy w jakich częściach świata się ona znajduje. Córka sama wybierała sobie zwierzęta, o których chciała dowiedzieć się czegoś więcej.  I tak wybrała: słonia, zebrę, żyrafę, hipopotama, krokodyla i lwa. Każde zwierze doczekało się odszukania zdjęcia w internecie i poczytania o nim kilku dodatkowych informacji w atlasach o zwierzętach. Słoń stał się pretekstem do ćwiczeń gimnastycznych rąk (naśladowanie jak słoń wachluje uszami czy piję wodę swoja trąbą), zebra skusiła do zrobienia ćwiczeń grafomotorycznych (koń zapragnął zostać zebrą), żyrafa przeniosła nas w świat gry Jenga (wieża z kloców była szyją żyrafy), hipopotam skończył się czytaniem krótkiej bajki, a krokodyl pomagał nam w “nauce” matematyki (rozróżnianie która liczba jest większa a która mniejsza). Na koniec był sam król sawanny – lew co absolutnie musiało skończyć się oglądaniem bajki “Rara mały hałaśliwy lew”. Cała nasza “praca badawcza” została “udokumentowana” w specjalnym zeszyciku, gdzie córka zapisywała wybrane przez siebie informacje. Z zupełnie “niewyjaśnionych przyczyn” dziecko chętnie ćwiczyło pisanie liter (słów) po śladzie co stanowiło dodatkowy atut naszych zabaw.

To był na prawdę świetnie wspólnie spędzony czas! Zabawa i… nauka tak przy okazji.

Z czystym sumieniem mogę wszystkim polecić tą nietypową książkę. Wiem, że przed nami jeszcze wiele dni świetnej zabawy a już przymierzamy się do polowania na kolejne części tej publikacji.

Aby zobaczyć duże obrazki kliknij miniaturkę w galerii poniżej .

Zwierzęta świata
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza Jerzy Mostowski

 

Zapraszamy do przeczytania innych naszych postów z cyklu: "Przygody z Książką"


Wpis powstał w ramach projektu blogowego „Przygody z książką”.


Logo projektu Przygody z książką


Zwierzęta świata czyli… “poskromienie małej chorej złośnicy”
4 (80%) Opini: 1

Komentarze do wpisu “Zwierzęta świata czyli… “poskromienie małej chorej złośnicy”

  1. O i kolejna zwierzakowa propozycja 🙂 Paradoksalnie bardzo często takie wybory na chybił trafił, podyktowane koniecznością chwili, okazują się najtrafniejsze. Lubię jak przez przypadek trafia do mnie prawdziwa perełka i zazdroszczę jak innym tak się trafia 😛 Książko-album ciekawy, wszystko co ma naklejki jest ciekawe powiedzmy sobie szczerze i dzieci uwielbiają!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*