Kenia… kolebką ludzkości?!

Kenia

“Siwezi kuteta na jirani kwa sababu ya siasa”
/Nyota Ndogo – Siwezi/

 

Stało się! Ruszyła III edycja projektu Mali Podróżnicy. Nowa odświeżona formuła, ale ciągle tak samo świetna zabawa! Tym razem uczestnicy zabawy mają w sierpniu do wyboru aż trzy fantastyczne kraje: Brazylię, Kenię lub Szwecję.
Na dobry początek, nasza ekipa postanowiła “wykupić” bilet do… Afryki!

 

Jambo Kenia!

Nasza przygoda z Kenią zaczęła się trochę przez przypadek. Rutynowa wizyta w bibliotece… a tam na półeczce z nowościami stoi sobie i uśmiecha się do nas książka “Kenia HAKUNA KURUDI”. Z początku miałam pewne obawy, że lektura może być ciut za trudna dla niespełna 8-letniej dziewczynki. Córcia jednak świetnie sama sobie poradziła, prosząc tylko czasami o wyjaśnienie niektórych trudniejszych słów.

Książka “Kenia HAKUNA KURUDI” to bardzo wciągająca opowieść o pewnej młodej Polce, która zrealizowała swoje młodzieńcze marzenie o wyprawie do Kenii.

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Kenia… kraj gdzie biblioteki mają cztery nogi

Zbierając materiały o Kenii, trafiliśmy także na inna świetną książkę: “Znam taki kraj, którego ty nie znasz…”. To prawdziwy rarytas dla każdego Małego Podróżnika i Odkrywcy! Autorka – Martina Badstuber – zaprasza swoich czytelników do odwiedzenia aż 20 krajów świata.

Czy wiedzieliście, że w Kenii wielbłądy noszą na grzbiecie biblioteki?! Tak! Wszystko to jest elementem wsparcia edukacji społeczności Nomadów. Więcej informacji na ten temat znajdziecie w artykule: “Biblioteka na wielbłądzie. Edukacja podąża za kenijskimi nomadami”.

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa 

W książce “Znam taki kraj, którego ty nie znasz…” znaleźliśmy także ciekawe informacje  o słoniach, żyrafach i hipopotamach.
Istnieje pogląd, że słonie boją się myszy. Na ten temat głos zabrali już słynni “Pogromcy Mitów”. (Czy słonie boją się myszy? Rozmowa z “Pogromcami mitów”). Ciekawe informacje znaleźliśmy także w artykule: “Czy słonie naprawdę boją się myszy?

We wspomnianej książce czytamy jednak, że słonie boją się… pszczół!

 

Safari czyli podróż

Nasza Kenijska podróż “rozkręciła się” na dobre w warszawskim ZOO.

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Masai Mara… i tajemnica białej żyrafy

Wasze dzieciaki lubią książki przygodowo – detektywistyczne? Nasza córcia uwielbia! Polecamy zatem lekturę Sir Stevena Stevensona z serii Agata na tropie – “Wyprawa do Kenii”. To właśnie tu zaczęliśmy naszą przygodę z Masajami. Ale czy na pewno?!

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa 

 

Edukacja domowa

 

Nasza wersja białej żyrafy (nazwanej przez nas Salwadorą z Dali) jest… odrobinę matematyczna! Ktoś chętny do policzenia objętości lub pola powierzchni naszej bryły?!

Zyrafa Salwadora z Dali

 

 

Masajowie… Komandosi plemiennego świata

Wiedzieliście, że na środku flagi Kenii przedstawiona jest tarcza masajskich wojowników?! My mieliśmy ogromny zaszczyt poznać i przez chwilę porozmawiać (w suahili i po angielsku) z prawdziwym kenijskim Masajem, którego  spotkaliśmy w… Krakowie!

 

Edukacja domowa

 

Kultura i obyczaje Masajów są naprawdę bardzo interesujące. Wiedzieliście, że Masajowie są monoteistami, a ich Bóg jest nazywany Enkai lub Engai. Natrafiliśmy także na informację, że Enkai to w zasadzie… bogini a nie bóg! Ciekawe, czy to prawda?!
Święta Góra Masajów, tzw Góra Boga (gdzie przebywa ich Bóg Enkai) to, Ol Doinyo Lengai. A co najciekawsze jest to… wulkan, który znajduje się w Tanzanii! A gdy dodamy do tego fakt, że korzenie kenijskich Masajów wywodzą się z rejonów obecnego Egiptu to, przyznacie sami, że robi się jeszcze bardziej ciekawie!

 

Kenia… kolebka ludzkości?!

Wiedzieliście, że na terenie Kenii odnaleziono szkielet dziecka zwany “Chłopcem znad Jeziora Turkana” (Chłopiec z Nariokotome’ Chłopiec z Turkany). Szkielet ten należy do  hominida  z gatunku Homo ergaster . Znalezisko składa się z niemal kompletnego szkieletu i datowane jest na 1,6 mln lat. Jak przeczytaliśmy odkrycie to uważane jest za jedno z najważniejszych w badaniach nad ewolucją człowieka.
Prawdopodobnie Homo ergaster (lub jakiś jego bliski krewniak) był tym gatunkiem, który rozpoczął ekspansję z Afryki.

My mieliśmy okazje “poznać” zaledwie… czaszkę “Chłopca z Turkany”. Ależ to były emocje! Wygląda na to, że…wszyscy jesteśmy Kenijczykami!

 

Edukacja domowa

 

Edukacja domowa

 

Ugali, samosa i… struś w kuchni

Podróżując po Kenii zawędrowaliśmy do… kuchni. Jedną z najpowszechniejszych kenijskich potraw jest tzw Ugali, czyli  tradycyjne danie kenijskie w formie klusek, przyrządzone z płatków kukurydzianych (lub maki kukurydzianej). Podawane jest na ogół z sosem warzywnym, kukurydzą, marchewką albo z kawałkami pędów roślin. Ze względu na proste wykonanie (i taniość), jest to najpopularniejsze danie kuchni kenijskiej, które wywodzi się z… Ugandy.
kenijskiej kuchni odnajdujemy także wpływy arabskie (chapati) i hinduskie (samosa) oraz… kontynentalne. Nam udało się dotrzeć do informacji że w Kenii można zjeść np.: befsztyk ze strusia.

No to spróbowaliśmy! Mówię wam… struś normalnie pychotka! Hm…co prawda nie był to befsztyk ze strusia, a jedynie pierogi ze strusiem, ale chyba też się liczy?

 

Edukacja domowa

 

Peace song czyli… przesłanie z samego serca Kenii

“Podróżując” po Kenii zrozumieliśmy, że jest to kraj z bardzo burzliwą historią, która dzieje się także tu i teraz. Jednak to co najważniejsze żyją tam ludzie, którzy tak jak my pragną spokoju, wolności i braterskiej miłości.
Piosenka kenijskiej artystki Nyota Ndogo – “Siwezi” jest chyba najlepszym komentarzem do wydarzeń na świecie!

 

 

Nas urzekła także inna piosenka…

 

 

Suahili… łączy

Nasze pierwsze spotkanie z językiem suahili odbyło się już dość dawno. Znajomość podstawowych słówek i zwrotów w suahili był bardzo przydatne podczas spotkań z pielgrzymami podczas Światowych Dni Młodzieży w roku 2016.

Suahili używany jest w Afryce Środkowej i Wschodniej (Kenia, Tanzania, Demokratyczna Republika Konga, Uganda), jest zapisywany zarówno alfabetem łacińskim (obecnie) jak i arabskim (dawniej). Jak dowiedzieliśmy się suahili składa się z ok. 20 dialektów, ale najczęściej używanym (tzw. standard swahili) jest dialekt unguja wywodzący się z Zanzibaru. Językiem suahili jako ojczystym posługuje się około 800 tysięcy ludzi.

Nas urzekło to, że zwykłe “Jambo!” od razu wywoływało uśmiech na twarzach spotykanych Pielgrzymów i… przełamywało “lody niepewności”!   “Hakuna matata” także było bardzo pomocne i… od razu łączyło ludzi nawet w różnym wieku! 

 

Zapraszamy do przeczytania innych naszych postów z cyklu: "Mali podróżnicy"


Wpis powstał w ramach 3 edycji projektu blogowego "Mali podróżnicy"


Logo projektu Mali Podróżnicy


 

 

Kenia… kolebką ludzkości?!
5 (100%) Opini: 1

Komentarze do wpisu “Kenia… kolebką ludzkości?!

  1. Pięknie! My też aktualnie “podróżujemy” po Kenii i fantastyczne jest to, że robimy to na różne sposoby i możemy uzupełnić naszą podróż i literaturę o Wasze propozycje.

  2. Zazdroszczę tych wszystkich książek… Tutaj niestety trudno mi znaleźć cokolwiek po angielsku, nie wspominając oczywiście o polskim…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*