Mózg chce więcej Dopamina Naturalny dopalacz (recenzja)



Mózg chce więcej dopamina naturalny dopalacz

Utożsamianie tego, że czegoś pragniemy, z tym, że coś się nam podoba, jest sprawa naturalną. Wydaje się oczywiste, że powinniśmy pragnąć rzeczy, które by nas zadowalały. Tak by to działało, gdybyśmy kierowali się racjonalnością, a wbrew wszelkim faktom obstajemy właśnie przy tym, że jesteśmy istotami  racjonalnymi. Nie mniej nie jesteśmy…
/Daniel Z. Lieberman, Michael E. Long
Mózg chce więcej Dopamina Naturalny dopalacz/

 

Daw­no temu, jesz­cze w cza­sach stu­denc­kich, mia­łam to ogrom­ne szczę­ście oso­bi­ście poznać śp. prof. Jerze­go Vetu­la­nie­go. Ten zna­ny neu­ro­bio­log, bio­che­mik i psy­cho­far­ma­ko­log, był nie tyl­ko wiel­kim naukow­cem, ale i fan­ta­stycz­nym gawę­dzia­rzem. Pamię­tam, że po każ­dym naszym spo­tka­niu byłam pod ogrom­nym wra­że­niem opo­wie­ści, jakie snuł na temat róż­nych badań nad ludz­kim mózgiem i zacho­wa­niem czło­wie­ka. Od tego cza­su, mia­łam oka­zje prze­czy­tać napraw­dę cał­kiem spo­ro na ten temat. Wszyst­ko to pozwo­li­ło mi dojść do wnio­sku, że neu­ro­bio­lo­gicz­ne pod­sta­wy nasze­go zacho­wa­nia i deli­kat­na natu­ra naszej psy­chi­ki, to nie­zwy­kle fascy­nu­ją­cy obszar badań nauko­wych. Tego, co bez­po­śred­nio ste­ru­je naszym mózgiem, wodzi nas od przy­jem­no­ści po gra­ni­ce pozna­nia i kre­atyw­no­ści, a cza­sem dopro­wa­dza wręcz do obłę­du, w żaden spo­sób nie da się opi­sać przy pomo­cy jed­nej tyl­ko książ­ki. Oczy­wi­ście praw­dzi­wi „kone­se­rzy tema­tu” mogą się­gnąć po wyspe­cja­li­zo­wa­ną lite­ra­tu­rę w biblio­te­kach uni­wer­sy­tec­kich. Ale… co ze zwy­kły­mi „zja­da­cza­mi chle­ba”? Taki zupeł­nie prze­cięt­ny Jan Kowal­ski, też może, a nawet powi­nien się­gnąć po książ­kę, któ­ra sta­nie się nie tyl­ko skarb­ni­cą pod­sta­wo­wej wie­dzy, ale i dostar­czy spo­ro zaba­wy i nie­za­po­mnia­nych wra­żeń. Taką wła­śnie fascy­nu­ją­cą lek­tu­rę dostar­cza nam duet duet pisar­ski — Daniel Z. Lie­ber­man oraz Micha­el E. Long. Oto naj­bar­dziej gorą­ca i ocze­ki­wa­na lek­tu­ra ostat­nich tygo­dni — Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz.

 

Niezwykły duet

Kie­dy do napi­sa­nia książ­ki o neu­ro­bio­lo­gicz­nych pod­sta­wach nasze­go zacho­wa­nia zabie­ra się psy­chia­tra, pro­fe­sor i wice­dy­rek­tor ds. kli­nicz­nych na Wydzia­le Psy­chia­trii i Nauk Beha­wio­ral­nych na Uni­wer­sy­te­cie Geo­r­ge­’a Washing­to­na Daniel Z. Lie­ber­man, raczej niko­go to nie dzi­wi. Jed­nak kie­dy dołą­cza do nie­go fizyk oraz sce­na­rzy­sta i dra­ma­turg w jed­nym — Micha­el E. Long, to robi się napraw­dę bar­dzo cie­ka­wie. Ci dwaj nie­zwy­kli pano­wie posta­no­wi­li wziąć na warsz­tat pisar­ski, praw­dzi­wą „bio­che­micz­ną kró­lo­wą nasze­go mózgu” — dopa­mi­nę. Jak pano­wie pora­dzi­li sobie z tym zada­niem?! Moim zda­niem rewe­la­cyj­nie!

 

Mózg chce więcej dopamina naturalny dopalacz

 

Garść faktów, szczypta ciekawostek i zero ściemy

Dopa­mi­na to neu­ro­prze­kaź­nik, któ­ry dzia­ła zarów­no w obwo­do­wym, jak i ośrod­ko­wym ukła­dzie ner­wo­wym. Syn­te­zo­wa­na i uwal­nia­na przez dopa­mi­ner­gicz­ne komór­ki ner­wo­we, peł­ni róż­ne funk­cje w zależ­no­ści od miej­sca, w któ­rym jest aktyw­na. Według naukow­ców dopa­mi­na wystę­pu­je w mózgu ssa­ków w oko­ło 80%, cho­ciaż, może­my ją rów­nież zna­leźć w innych tkan­kach czy narzą­dach, np. w trzu­st­ce, ner­kach lub pęche­rzy­kach płuc­nych. Znacz­na ilość dopa­mi­ny krą­ży tak­że we krwi, ale jej funk­cje nie są do koń­ca zna­ne. Sub­stan­cja ta wpły­wa na koor­dy­na­cję mię­śni i ruchu oraz ste­ru­je pro­duk­cją hor­mo­nów. Inte­re­su­ją­cy wyda­je się być tak­że zwią­zek dopa­mi­ny z ukła­dem immu­no­lo­gicz­nym. Jed­nak to, co naj­bar­dziej fascy­nu­je i pocią­ga wie­lu bada­czy, to zwią­zek dopa­mi­ny z ludz­kim zacho­wa­niem, pro­ce­sa­mi emo­cjo­nal­ny­mi i deli­kat­ną natu­rą ludz­kiej psy­chi­ki.

Książ­ka Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz, sta­ra się nam w nie­zwy­kle przy­stęp­ny i cie­ka­wy spo­sób przed­sta­wić wszyst­ko to, co o dopa­mi­nie war­to, a nawet wie­dzieć zwy­czaj­nie wypa­da!

 

Dopamina — błogosławieństwo i przekleństwo!

Książ­ka Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz zmu­sza czy­tel­ni­ka do reflek­sji nad tym, jak z pozo­ru malut­ka czą­stecz­ka che­micz­na, zdol­na jest potrzą­sać całą naszą cywi­li­za­cją.  Dopa­mi­na nie­ustan­nie wzbu­dza w nas pra­gnie­nie posia­da­nia cze­goś, cze­go jesz­cze nie mamy. Za posłu­szeń­stwo nagra­dza nas, a za wsze­la­kie pró­by opo­ru, dotkli­wie karze. Jest źró­dłem ludz­kiej kre­atyw­no­ści, ale może też zawieść nas na skraj total­ne­go obłę­du. Jest klu­czem do zro­zu­mie­nia uza­leż­nie­nia i jed­no­cze­śnie spo­so­bem uciecz­ki z tego kosz­ma­ru. To wła­śnie ona pcha ambit­ne­go przed­się­bior­cę, akto­ra, poli­ty­ka czy spor­tow­ca, do poświę­ceń wszyst­kie­go i wszyst­kich, w imię pogo­ni za suk­ce­sem. Jest okrut­na i bez­względ­na, kie­dy jest w sta­nie popchać szczę­śli­wych i sta­tecz­nych mał­żon­ków na nie­bez­piecz­ną dro­gę flir­tu, tyl­ko dla­te­go, aby zaznać moc dresz­czy­ku nowo­ści. To tak­że ona jest moto­rem nauko­wych poszu­ki­wań i cią­głe­go udo­sko­na­la­nia świa­ta. Dzię­ki niej moż­na ludzi moty­wo­wać, ale… i ste­ro­wać naszy­mi zacho­wa­nia­mi, czy pre­fe­ren­cja­mi.

Jak się oka­zu­je — Dopa­mi­na jest naszym bło­go­sła­wień­stwem i prze­kleń­stwem! W rękach nie­od­po­wied­nich osób ta wie­dza może nas nawet znisz­czyć…

 

Mózg chce więcej dopamina naturalny dopalacz

 

Czas na eksperymenty?

Pro­wa­dze­nie badań nad deli­kat­ną mate­rią psy­chi­ki czło­wie­ka czy ludz­kim zacho­wa­niem, peł­nie jest róż­nych trud­no­ści, ogra­ni­czeń i nie­bez­pie­czeństw. Cza­sem bada­nia takie mogą przyj­mo­wać rów­nież cał­kiem dzi­wacz­ne for­my. Nie­za­leż­nie jed­nak od ich zało­żeń, prze­bie­gu i posta­ci, waż­ne jest, aby uczest­ni­cy tych eks­pe­ry­men­tów dokład­nie wie­dzie­li na co się decy­du­ją. Gene­ral­nie bada­cze raczej sta­ra­ją się zadbać, aby uczest­ni­cy byli świa­do­my­mi part­ne­ra­mi tych wszyst­kich dzia­łań. Auto­rzy książ­ki Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz, rów­nież dba­ją o swo­je­go czy­tel­ni­ka. Wszyst­kie przy­to­czo­ne w książ­ce bada­nia, eks­pe­ry­men­ty czy teo­rie, pod­par­te są listą suge­ro­wa­nych lek­tur dodat­ko­wych. Zain­te­re­so­wa­ny czy­tel­nik, nie zosta­je pozo­sta­wio­ny sam sobie ze swo­ją roz­bu­dzo­ną cie­ka­wo­ścią. A zapew­niam, że nie­któ­re infor­ma­cje są moc­no odważ­ne, kon­tro­wer­syj­ne i budzą spo­re emo­cje.

Spo­sób tech­nicz­ne­go usy­tu­owa­nia prze­pi­sów na koń­cu każ­de­go z roz­dzia­łu, dla mnie jest bar­dzo satys­fak­cjo­nu­ją­cy. Tekst ma bar­dziej zwar­ta treść, co zapo­bie­ga nie­po­trzeb­ne­mu nad­mier­ne­mu roz­pra­sza­niu uwa­gi. Co waż­ne, auto­rzy w ten spo­sób zadba­li o prze­cięt­ne­go czy­tel­ni­ka, któ­ry być może, wca­le nie ma cza­su, ani ocho­ty nad­mier­nie zagłę­biać się w zawi­ło­ści przed­sta­wio­nych tu tre­ści.

 

Mózg chce więcej… Dopamina

Wie­dzie­li­ście, że dopa­mi­na zosta­ła odkry­ta w mózgu w 1957 roku, ale jej zawrot­na karie­ra roz­wi­nę­ła się na dobre sto­sun­ko­wo nie­daw­no. Repu­ta­cję „czą­stecz­ki przy­jem­no­ści” utwier­dzi­ły eks­pe­ry­men­ty z udzia­łem… nar­ko­ma­nów. Coś jed­nak było nie tak… I oto naukow­cy zro­zu­mie­li, że dopa­mi­na wzbu­dza w nas znacz­nie potęż­niej­sze uczu­cia, niż sądzi­li­śmy. Auto­rzy książ­ki Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz, rów­nież zwra­ca­ją nam na to uwa­gę. To wła­śnie tu dowia­du­je­my się, że pod­nie­ce­nie zwią­za­ne z nowo­ścią (nauko­wo zwią­za­ne błę­dem prze­wi­dy­wa­nia nagro­dy), to coś, co bar­dzo moc­no wpły­wa na nasze życie. Jed­nak dopa­mi­ner­gicz­na eks­cy­ta­cja, czy­li taki dreszcz emo­cji zwią­za­ny z ocze­ki­wa­niem na to, co nie­zna­ne a tak kuszą­ce, nie­ste­ty nie trwa wiecz­nie. To pozwa­la lepiej zro­zu­mieć mecha­ni­zmy zauro­cze­nia, zako­chi­wa­nia się i… zdra­dy. Ciem­na stro­na dopa­mi­ny ma jed­nak o wie­le wię­cej swo­ich obli­czy…

 

Na krawędzi…

Lek­tu­ra książ­ki Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz uświa­da­mia nam rów­nież bio­lo­gicz­ne pod­sta­wy hazar­du i fascy­na­cję stre­fą „fil­mów dla doro­słych”. To dopraw­dy zadzi­wia­jąc i odro­bi­nę prze­ra­ża­ją­ce, jak dopa­mi­na zda­je się wygry­wać ze zdro­wym roz­sąd­kiem i wzbu­dza w nas palą­ce pożą­da­nie tak destruk­tyw­nych zacho­wań. Jed­nak to, co nar­ko­ma­na cią­gnie nad „kra­wędź życia i śmier­ci” może świet­nie tłu­ma­czyć zacho­wa­nia nie­któ­rych osób cier­pią­cych na cho­ro­bę Par­kin­so­na. Brzmi intry­gu­ją­co, praw­da!? Takich „smacz­ków inte­lek­tu­al­nych” znaj­dzie­cie w tej książ­ce o wie­le wię­cej. Zapew­niam was, ta książ­ka mega wcią­ga!

 

Obłędna kreatywność dopaminy…

Dopa­mi­na, któ­ra poka­zu­ją nam auto­rzy książ­ki Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz, to tak­że „sub­stan­cja rela­cji”. Przy­znam, że przed lek­tu­rą tej książ­ki nie umia­ła­bym odpo­wie­dzieć na pyta­nie, co mogą mieć wspól­ne­go ule­głe mał­py, pokor­ni szpie­dzy i dzie­ci z ADHD?! Albo jesz­cze lepiej, czy i jak płyn do mycia rąk może pły­wać na nasze poli­tycz­ne wybo­ry?! Nowe­go zna­cze­nia nabie­ra rów­nież stwier­dze­nie, że od geniu­szu do sza­leń­stwa dzie­li czło­wie­ka tyl­ko jeden krok! A może wie­cie, gdzie kre­atyw­ność mie­sza się z obłę­dem? Nie, nie cho­dzi o świat poli­ty­ki… A może jed­nak tro­chę tak?! Każ­dy, kto się­gnie po tę fan­ta­stycz­ną lek­tu­rę, znaj­dzie odpo­wie­dzi na te i wie­le innych nie­sa­mo­wi­tych pytań!

 

Ekstremalny Roller-Coaster

Czy­ta­jąc Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz, sami musi­my być jed­nak bar­dzo czuj­ni, gdyż zupeł­nie nie­po­strze­że­nie to wła­śnie my sami dosta­nie­my się pod sil­ny wpływ dopa­mi­ny! Lek­tu­ra jest tak fascy­nu­ją­ca i wcią­ga­ją­ca, że cza­sem może­my zupeł­nie zapo­mnieć, że przed­sta­wio­na tutaj tre­ści peł­ne są uprosz­czeń i pew­nych skró­tów myślo­wych. Z pew­no­ścią nie jest to pod­ręcz­nik aka­de­mic­ki, ani też poważ­na roz­pra­wa nauko­wa. To raczej bar­dzo przy­stęp­na for­ma opo­wie­ści, któ­ra przy­bli­ża czy­tel­ni­ko­wi cał­kiem skom­pli­ko­wa­ne aspek­ty róż­nych neu­ro­bio­lo­gicz­nych pod­staw ludz­kie­go zacho­wa­nia.

To co chy­ba naj­waż­niej­sze, książ­ka Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz zawie­ra ogrom wie­dzy mery­to­rycz­nej, mul­tum cie­ka­wo­stek i abso­lut­ne zero przy­nu­dza­nia! Eks­tre­mal­na daw­ka nauko­wych emo­cji, któ­ra jest w sta­nie porwać nawet naj­więk­sze­go mal­kon­ten­ta!

Moim zda­niem zde­cy­do­wa­nie war­to tę książ­kę pole­cić każ­de­mu rodzi­co­wi i nauczy­cie­lo­wi! Cho­ciaż w zasa­dzie to tak­że nie­zły pre­zent dla każ­de­go dora­sta­ją­ce­go nasto­lat­ka, któ­ry być w ten spo­sób choć tro­chę zro­zu­mie ota­cza­ją­cy go świat doro­słych.

Nasz mózg nie­ustan­nie dopo­mi­na się dopa­mi­ny, więc… moim zda­niem napraw­dę war­to poznać tą nie­zwy­kłą bio­lo­gicz­ną mole­ku­łę naszej egzy­sten­cji.

 

Jeże­li zacie­ka­wił Cię ten temat to pole­ca­my rów­nież lek­tu­rę recen­zji innej książ­ki o mózgu — Mózg Pod­ręcz­nik Użyt­kow­ni­ka.

 

Zamiast zakończenia…

Daj­cie znać, jak podo­ba wam się książ­ka Mózg chce wię­cej Dopa­mi­na Natu­ral­ny dopa­lacz. Może­cie dawać komen­ta­rze, pisać do nas maile lub przy­sy­łać zdję­cia! Udo­stęp­niaj­cie nasz wpis, aby wię­cej osób mogło poznać tą nową cie­ka­wą książ­kę! Razem two­rzy­my to miej­sce i dla­te­go zale­ży nam na Waszej opi­nii!
Pamię­taj­cie tyl­ko, aby koniecz­nie podać źró­dło, bo pisa­nie postów kosz­tu­je nas tro­chę pra­cy, cza­su i wysił­ku.

 

Nasza oce­na: bar­dzo dobry

 

Daniel Z. Lie­ber­man, Micha­el E. Long
Mózg chce wię­cej. Dopa­mi­na. Natu­ral­ny dopa­lacz.
Wydaw­nic­two Feeria Scien­ce
ISBN: 978–83-722‑9833‑1

 

Wydawnictwo Feeria

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*