Archeologia i rewia mody… czyli, kobiety lubią róż?



Na stronie internetowej Muzeum Archeologicznego w Krakowie możemy przeczytać… „Pośredniczymy między dawnymi społecznościami a współczesnym człowiekiem”. Archeologia dla każdego?!

Archi­me­de­so­wa eki­pa abso­lut­nie nigdy się nie nudzi i zawsze potra­fi bar­dzo atrak­cyj­nie spę­dzać swój wol­ny czas. Tym razem uczest­ni­czy­li­śmy w nie­dziel­nych spo­tka­niach muze­al­nych dla dzie­ci, któ­re cyklicz­nie już orga­ni­zu­je Muzeum Arche­olo­gicz­ne w Kra­ko­wie.
Arche­olo­gia,
to jed­na z naszych ulu­bio­nych dzie­dzin nauki i dla­te­go jeste­śmy sta­ły­mi bywal­ca­mi tego fan­ta­stycz­ne­go Muzeum. Dziś to magicz­ne miej­sce pomo­gło nam w stwo­rze­niu kolej­nej odsło­ny mię­dzy­blo­go­we­go pro­jek­tu „Spo­za tęczy” — różo­wy. Bo… czy kobie­ty na praw­dę lubią róż?

 

Strój w dawnych wiekach”

Zasta­na­wia­li­ście się kie­dyś, czy w pre­hi­sto­rii ist­nia­ły jakieś kano­ny uro­dy, spe­cy­ficz­ne sty­li­za­cje modo­we lub.… obo­wią­zy­wał jakiś design? A może moda poja­wi­ła się już w sta­ro­żyt­no­ści lub… w śre­dnio­wie­czu? Na te i wie­le innych innych kło­po­tli­wych pytań małych arche­olo­gów, dziel­nie odpo­wia­da­ła muze­al­na Pani Prze­wod­nik. Sło­wem… arche­olo­gia bez tajem­nic!

 

Pradzieje i wczesne średniowiecze Małopolski”

Efek­tow­ne powi­ta­nie mło­dych arche­olo­gów zaczę­ło się w tzw. sali z figu­ra­mi. Umiesz­czo­no tutaj aż 24 figu­ry ludz­kie w stro­jach oraz z akce­so­ria­mi cha­rak­te­ry­stycz­ny­mi dla kolej­nych epok histo­rycz­nych. Co cie­ka­we, w ogrom­nej więk­szo­ści figu­ry są rekon­struk­cja­mi kon­kret­nych ludzi, któ­rych gro­by zosta­ły zna­le­zio­ne pod­czas badań wyko­pa­li­sko­wych. Ich twa­rze, to tzw. por­tre­ty przy­ży­cio­we, czy­li „praw­dzi­we” obli­cza odtwo­rzo­ne nauko­wy­mi meto­da­mi w zakła­dzie medy­cy­ny sądo­wej. Śmia­ło moż­na powie­dzieć, że w tej sali patrzą nas auten­tycz­ni miesz­kań­cy Mało­pol­ski sprzed setek i tysię­cy lat. Towa­rzy­szą im makie­ty pre­zen­tu­ją­ce miej­sca zamiesz­ka­nia tych ludzi – od obo­zo­wisk jaski­nio­wych, po śre­dnio­wiecz­ne kra­kow­skie wie­że. Praw­dzi­wą atrak­cja jest rów­nież fakt, że makie­ty wyko­na­no na pod­sta­wie auten­tycz­nych odkryć arche­olo­gicz­nych.
Mło­dzi adep­ci arche­olo­gii dowie­dzie­li się, jak ubie­ra­li się ludzie w daw­nych wie­kach, pozna­li mate­ria­ły, z jakich wyko­ny­wa­ne był stro­je, broń i ozdo­by, któ­re nosi­li. Pani Prze­wod­nik opo­wie­dzia­ła tak­że o meto­dach i barw­ni­kach jakich daw­niej uży­wa­no do far­bo­wa­nia tka­nin. Jak się oka­zu­je każ­da epo­ka mia­ła swo­je spe­cy­ficz­ne „tren­dy modo­we” wyni­ka­ją­ce m.in z kli­ma­tu, miej­sca zamiesz­ki­wa­nia, przy­na­leż­no­ści ple­mien­nej czy pozy­cji spo­łecz­nej. Kobie­ty (z resz­tą pano­wie tak­że) abso­lut­nie zawsze dba­ły o swój wygląd cho­ciaż nie zawsze w ich sty­li­za­cjach był obec­ny róż. Różo­wy „spo­sób myśle­nia” obec­ny był jed­nak zawsze! Tak jest i dziś!

 

Sakiewka obfitości…

W czę­ści prak­tycz­nej tego spo­tka­nia wszyst­kie dzie­ci mogły samo­dziel­nie (lub z pomo­cą swo­ich rodzi­ców) wyko­nać sakiew­kę, któ­rą następ­nie ozda­bia­no ceki­na­mi, kora­li­ka­mi i wstąż­ka­mi. Szy­cie sakiew­ki było abso­lut­nie bez­piecz­nym i… mega zabaw­nym zaję­ciem ponie­waż wyko­rzy­sta­no do tego celu spe­cjal­ne igły pla­sti­ko­we prze­zna­czo­ne do robó­tek ręcz­nych dla dzie­ci. Dla wie­lu małych uczest­ni­ków tych arche­olo­gicz­nych warsz­ta­tów było to abso­lut­nie pierw­sze spo­tka­nie z szy­ciem. Po zakoń­czo­nej pra­cy dzie­ci mogły zabrać soje małe dzie­ła sztu­ki do domu.

 

Drachmy, talary, denary czy grosze…

Muzeum Arche­olo­gicz­ne w Kra­ko­wie przy­go­to­wa­ło jesz­cze jed­ną super nie­spo­dzian­kę dla wszyst­kich małych arche­olo­gów! Każ­dy uczest­nik nie­dziel­nych spo­tkań muze­al­nych dostał do swo­jej sakiew­ki… dwie pamiąt­ko­we mone­ty na szczę­ście!

 

Było fajnie… chcemy jeszcze… wrócimy!

Spo­tka­nie w Muzeum Arche­olo­gicz­nym w Kra­ko­wie było na praw­dę fan­ta­stycz­nym spo­so­bem na rodzin­ne spę­dze­nie wol­ne­go cza­su. Zaba­wa, nauka i przy­go­da — czy­li to co archi­me­de­so­wa eki­pa kocha naj­bar­dziej! Śmia­ło może­my pole­cić te edu­ka­cyj­ne spo­tka­nia każ­de­mu dziec­ku!

 

Zapra­sza­my do obej­rze­nia naszej krót­kiej foto­re­la­cji z tego spo­tka­nia:

 

Archeologia

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

Archeologia i rewia mody

 

 


Wpis powstał w ramach pro­jek­tu blo­go­we­go „Spo­za tęczy”


Logo projektu Spoza tęczy


Komentarze na temat “Archeologia i rewia mody… czyli, kobiety lubią róż?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*